niedziela, 14 października 2012

Czy przeprowadzic sie z rodzina do Niemiec?

Temat, do ktorego zabieram sie jak "do jeza".
Na pytanie: czy zaryzykowac wszystko i wyjechac z Polski do Niemiec z cala rodzina - nie wiem jak odpowiedziec. My to zrobilismy, choc obydwoje mielismy prace w Polsce. Ale to byla ciezka decyzja, dla podjecia ktorej brakowalo czasu. Dlaczego brakowalo czasu? Bo my zadalismy sobie inne pytanie: wyjezdzamy i tracimy to co mamy juz i teraz albo wcale.
Dla mnie ta decyzja wiazala sie ze stratami finansowymi, z ogromnym strachem zwiazanym z brakiem bezpieczenstwa, brakiem znajomosci jezyka niemieckiego (jedynie ja w naszej rodzinie znalam inny jezyk obcy i byl to angielski), z wyrwaniem nastoletniego dziecka z jego srodowiska... generalnie bylismy skazani na porazke. Ale kto nie ryzykuje, ten nie ma - jak mowia.
Pierwsze 3-4 miesiace w nowym kraju, to byla kolokwialnie rzecz ujmujac KATORGA.
Nie znalismy prawa, zasad, przepisow, jezyka. Jedyne co mialam ze soba, to jakies wydruki z internetu informujace nas o naszych obowiazkach.... obowiazkach osob zameldowanych na terenie Niemiec.
Pierwsze mieszkanie okazalo sie klitka. 24m2 - 1 pokoj z lazienka, balkonem i kuchnia wielkosci 2 blokow A3. Zalatwil to tymczasowo "znajomy". (W tym miejscu napisze tylko, ze zwykly maly hotel oferuje podobne warunki bez znajomosci i o podobnej cenie). W naszym miescie wynajecie mieszkania graniczy z cudem. Mieszkania tutaj sa jednymi z najdrozszych w calych Niemczech a "castingi" na nie to istny horror. (I znowu podpowiem, w kazdym innym miescie wynajem mieszkania jest nie tylko sporo latwiejszy, ale i duzo tanszy niz w naszej miescinie).
Na poczatku wazne jest, aby jedna z osob w rodzinie od reki podjela prace. Pomyslicie, ze to niemozliwe.... mozliwe. Jesli jestes na poludniu Niemiec i jestes kobieta, dasz ogloszenie do lokalnej prasy (koszt ok. 15 euro), ze sprzatasz, to spodziewaj sie, ze od reki dostaniesz co najmniej kilka propozycji. Wazne jest jednak, abys znala jezyk niemiecki lub angielski. Jesli jestes mezczyzna i znasz jezyk niemiecki, a do tego dasz ogloszenie w lokalnej prasie, ze poszukujesz zlecen na malowanie, tynkowanie, kafelki - spodziewaj sie sporej liczby telefonow.
Jadac do Niemiec z rodzina "na stale", masz obowiazek zapisac swoje dzieci do lokalnej szkoly, najczesciej tej, ktora znajduje sie najblizej Twojego miejsca zameldowania. ( na ten temat mozesz poczytac w jednym z moich starch postow). Nie ma takze co ukrywac, ze na poczatku bedziesz potrzebowac nieco wlasnych pieniedzy - chocby na obowiazkowe ubezpieczenie zdrowotne, ktorego nie da sie ominac. (poczytaj na ten temat w jednym z moich starszych postow). Jesli masz samochod, to licz sie z tym, ze po uplywie 6 miesiecy bedziesz zobowiazany odprowadzic raz na rok podatek drogowy lub ryzykowac jak niektorzy Polacy roznego rodzaju kary (poczytaj na ten temat w jednym z poprzednich postow). I tak moge niedogodnosci mnozyc do woli....
Aczkolwiek.... juz po 3-4 miesiacach legalnego zameldowania, podjecia przez przynajmniej jedno z Was pracy (nawet na wlasny rachunek - Gewerba) mozecie w razie potrzeby otrzymac pomoc panstwa, pod warunkiem, ze uczycie sie jezyka (na kursach wskazanych przez urzedy), pracujecie i / lub podejmujecie prace z ogloszen, ktore urzad wysyla na Wasz adres, rozwijacie sie, Wasze dzieci ucza sie w niemieckich szkolach... generalnie podjeliscie normalne zycie w Niemczech.
Odnosnie dzieci, nie ma co ukrywac, ze rodziny z malymi dziecmi beda mialy bardzo trudno, bowiem godziny szkol i przedszkoli moga stanowic wyzwanie dla jednego lub obojga rodzicow dzieci ponizej 9 roku zycia.
Jesli wiec chcecie tu przyjechac na chwile, na probe, niepewni... to nie ma co ryzykowac. Jesli jestescie zbyt malo zdeterminowani, lekko leniwi, albo liczycie (znam takich niestety - juz wrocili do Polski), ze Wam sie po prostu cos nalezy... to nie przyjezdzajcie. Jesli liczycie na "znajomych", ktorzy Wam cos zalatwia - to wybijcie to sobie z glowy, bo ci, co tu mieszkaja na stale nie chca sobie robic klopotow (nieudane wczesniejsze proby pomocy innym osobom, ktore skonczyly sie "niefajnie"), a ci, ktorzy sa tak otwarci, ze "pomagaja" najczesciej z Was zedra....
Teraz wiecie dlaczego zabieram sie do tego tematu jak "do jeza". Jesli moje posty moga komus pomoc, pokazac perspektywe, bilans start i zyskow widziany oczami osoby, ktora musiala sama przekopac sie przez wiele spraw, aby zaczac ze swoja rodzina nowe zycie, to bardzo mnie to cieszy. Ale ja za kogos tej decyzji podejmowac nie chce. Sprobuj przebrnac wiec przez moje poprzednie posty, spisz sobie jakie musisz poniesc koszty, spisz ewentualne zyski i podejmij decyzje :)
Jesli chcesz wiedziec czy zaluje? - NIE. My jestesmy tu szczesliwi i mimo tego, jak wiele nas to kosztowalo decyzji bysmy nie zmienili.

315 komentarzy:

  1. Jak wyglada sprawa pracy dla faceta jesli nigdy nie malowal, tynkowal ani kafelkow nie kladl, ale cos po niemiecku gada? (nie zeby od razu plynna literacka, taki solidny komunikatywny) - czy mozna liczyc na prace w McD albo Lidlu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pytanie trudne. Wiadomo, ze kazdy, kto zna dobrze jezyk niemiecki ma zupelnie inny start. Wiadomo tez, ze bez kierunkowego wyksztalcenia lub przeszkolenia, lub tez praktyki w jakims zawodzie o prace ciezko wszedzie, nie tylko w tym kraju. Np w sklepach "tutaj" pracuja osoby, ktore skonczyly przeszkolenie zawodowe lub szkoly kierunkowe (tak wlasnie, tutaj na sprzedawce w sklepie, czy kasjera tez ludzie sie ucza). Nie wiem jak odpowiedziec na to pytanie, bo to zalezy od wielu czynnikow osobistych osoby, ktora szuka pracy. Przepraszam, ale ten temat jest trudny.

      Usuń
    2. Mam pytanie jak mozna wiedziec to w jakim miescie mieszkacie?Bo mnie interesuje tez wyjazd do Niemiec z rodzina ale okolice stuttgartu..

      Usuń
    3. a dokładnie to Reutlingen..pozdrawiam

      Usuń
  2. witaj
    mam nadzieję, że ten wpis także jest po części odpowiedzią na moje pytanie :-) chciałbym jeszcze raz o jedną trudną rzecz zapytać... przy czym zaznaczę że ewentualna decyzja będzie tylko i wyłącznie moja - czy rodzina 2+2 utrzyma się za kw. ok 2000eur - skromnie ale normalnie (wynajem mieszkania, szkoła, przedszkole komunikacja itp.) i czy dwie osoby pracujące są w stanie zarobić ok 3000eur netto - w zawodach niespecjalistycznych.
    P.S. z Twojego bloga dowiedziałem się już wielu ważnych dla mnie rzeczy ale po prostu staram się zebrać jak najwięcej opinii o warunkach życia i pracy w Niemczech (z różnych źródeł)- chodzi mi o Twoje subiektywne zdanie
    z góry dziękuję
    D@rek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim dziekuje za zrozumienie :) Nie jestem autorytetem i ciesze sie, ze ktos moze tu znalezc cos ciekawego dla siebie i sam wyciagnac wnioski. To, o co teraz pytasz zalezy od wielu czynnikow. Podam Ci przykladowa wyliczanke, przy czym prosze, abys wzial pod uwage, ze wymienione ceny i dane dotycza naszego regionu.
      - wynajem mieszkania okolo 60-70m2 (KM czyli, to co wlasciciel bierze do kieszeni), to cos okolo 600-700 euro miesiecznie (mozna trafic takze takie po 450 do 500, zalezy od okazji i miejscowosci).
      - oplaty NK (czyli to, co wlasciciel oplaca do opiekuna budynku, woda, ogrzewanie-jesli jest centralne, smieci, itp) to okolo 150 euro miesiecznie
      - prad (na 4 osoby, nie zalujac sobie moi znajomi placa miesiecznie 120 euro)
      - szkola i podreczniki nie kosztuja tu nic
      - leki dla dzieci przepisane przez lekarza takze sa bezplatne
      - przedszkola sa platne, ale jesli rodzina ma niski dochod, miasto dofinansowuje lub oplaca w calosci (nie prywatne)
      - oplaty obowiazkowe comiesieczne, to miedzy innymi ubezpieczenie zdrowotne (tu polecam oczywiscie rodzinne ubezpieczenie, najlepiej w jednej z "panstwowych" Kas Chorych) okolo 320 euro miesiecznie.
      Jak widac w duzym zaokragleniu jest to okolo 1190 euro miesiecznie.
      Oczywiscie kwestie ubezpieczenia na przyklad mozna pominac w prosty sposob: wystarczy zostac zatrudnionym w kwocie miesiecznej powyzej 401 euro, lub na umowe godzinowa ze stala stawka (nie MiniJob), a reszte prac wykonywac na przyklad na konto wlasnej malej firmy (tak zwanej Gewerby) wtedy pracodawca odprowadza skladki na ubezpieczenie pracownika, a rodzina sila rzeczy jest do tego ubezpieczenia "dopisana".
      Czy uwazam, ze 2000 euro netto na 4- ro osobowa rodzine to malo? Raczej nie, da sie za to normalnie, skromnie zyc. Czy da sie zarobic 3000 netto w zawodach niespecjalistycznych? Mysle, ze bez problemu, na przyklad sprzatajac 6 godzin dziennie, 10 euro za godzine, przez 20 dni w miesiacu daje nam to 1190 euro. Jesli do tego druga osoba (zakladam, ze mezczyzna) podejmie sie prac w ogrodzie ( u nas stawka godzinowa za to jest 15 euro), to po przepracowaniu 6 godz. dziennie, 20 dni w miesiacu zarobi 1800 euro. Jesli popracuje przy remontach dostanie stawke od 10 do 15 euro za godzine (zalezy gdzie). Moze tez jesli zna jezyk zalozyc wlasna firme a wtedy zarobki wiadomo, ze beda wyzsze. Oczywiscie nie ma co opisywac wszystkiego zbyt rozowo, bo bywaja ciezkie miesiace, kiedy pracy jest mniej, ale wszystko zalezy od czlowieka i jak bardzo mu sie chce walczyc o swoje:)

      Usuń
  3. Wielkie dzięki za tak szybką odpowiedź. Właśnie o takie informacje mi chodziło. Bardzo pouczające, będę zaglądał i czekał na następne wpisy. Pozdrawiam D@rek

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale zdajesz sobie sprawę, że do końca życia nie będziesz u siebie ?
    Czym będziesz starszy, bardziej będziesz to odczuwał !
    Ja Ci życzę wszystkiego najlepszego i szybkiego zapomnienia, że
    jesteś Polakiem. Mój wpis jest anonimowy, ale przysięgam, że za żadne
    pieniądze nie wyemigrowałbym z Polski a język niemiecki znam i mogłem
    to zrobić już wielokrotnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie zastanawiałbym się ani chwili nad wyjazdem, gdyby nie fakt,że nie mam kwalifikacji aby podjąć tam jakąkolwiek pracę. Teraz żałuję, że nie uczyłem się od ojca jak układać płytki i robić gipsówkę:)
    W Polsce mam wyższe wykształcenie i pensję w granicach 350E. Zresztą nawet nie to jest problemem, powoli do szału zaczyna mnie doprowadzać mentalność naszych rodaków....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Glowa do gory. Zawsze mozesz ukonczyc jakies szkolenie jeszcze w Polsce. Chocby elektryk, malarz-tapeciarz. Tu takich ludzi takze pilnie szukaja, a po szkoleniu i z papierem latwiej Ci bedzie o prace :)

      Usuń
  6. Witam. "Przywiało" mnie tu z Twojego komentarza na gazeta.pl

    Ja też byłem i pracowałem zagranicą - w Anglii i Niemczech, w zawodzie informatyka. Zarabiałem naprawdę duże pieniądze. Ale wiesz co? Nie podobało mi się, nie widziałem w tym przyszłości. TERAZ jestem w domu, w Gdańsku, prowadzę własną działalność i PŁACĘ TU PODATKI. Jestem raczej liberałem lekko lewicującym, ale muszę to powiedzieć: to JA tu jestem patriotą. I dobrze mi z tym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje za Twoja wypowiedz, jest tak samo wartosciowa jak kazda inna i ciesze sie, ze Ci sie dobrze ulozylo, ze robisz to co lubisz i tam gdzie chcesz.
      Niestety nie zrozumialam czesci dotyczacej patriotyzmu - nie jestem i nigdy nie bylam patriotka bo nie rozumiem kwestii przywiazania do ziemi, jezyka, czy obcych mi ludzi ....tym bardziej, ze korzenie mojej rodziny wcale polskie nie sa. Mysle, ze ojczyzne kazdy wybiera sobie sam i nie zalezy ona od miejsca urodzenia, bo to moze byc czasem czysto przypadkowe:)
      Odnosnie podatkow - ja takze placilam podatki i to spore w Polsce przez 15 lat. Po 15 latach stwierdzilam, ze nie warto i teraz place w Niemczech. Nie chce placic podatkow na rzecz panstwa, w ktorym nie chce mieszkac. Mam nadzieje ze rozumiesz i ze Cie nie urazilam swoja wypowiedzia. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. Jakie są korzenie twoje rodziny?

      Usuń
  7. no i świetnie. o co więc chodzi?
    P.S. co to znaczy być patriotą?
    D@rek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podam cytat z Wikipedii:Patriotyzm (łac. patria,-ae = ojczyzna, gr. patriates) – postawa szacunku, umiłowania i oddania własnej ojczyźnie oraz chęć ponoszenia za nią ofiar; pełna gotowość do jej obrony, w każdej chwili. Charakteryzuje się też przedkładaniem celów ważnych dla ojczyzny nad osobiste, a także gotowością do pracy dla jej dobra i w razie potrzeby poświęcenia dla niej własnego zdrowia lub życia. Patriotyzm to również umiłowanie i pielęgnowanie narodowej tradycji, kultury czy języka. Patriotyzm oparty jest na poczuciu więzi społecznej, wspólnoty kulturowej oraz solidarności z własnym narodem i społecznością.

      Usuń
  8. pytanie o patriotyzm, bardziej retoryczne skierowałem do anonimowego wpisu z 16.10.2012
    swoją drogą ciekawa ta definicja.... a pytania można mnożyć: co to jest tak dokładnie ojczyzna, jak daleko sięga, jak ktoś urodził się np we Lwowie w czasach kiedy tam była Polska to gdzie dzisiaj byłby jego ojczyzna? w Polsce czy na Ukrainie? i można tak dzielić włos na czworo.... a może po prostu dobrze jest lubić innych ludzi i to bez względu na kraj urodzenia kolor skóry itp a nie wytykać kto jest a kto nie jest patriotą bo pewnie i tak każdy ma swoja definicję.
    P.S.
    obiecuję już nie drążyć bo to nie temat tego bloga
    czekam na następne wpisy
    Pozdrawiam
    D@rek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swietna wypowiedz, doskonale oddaje kwestie tolerancji i zrozumienia. Bardzo przyjemnie czyta sie takie wypowiedzi, glownie z tego tytulu, ze ukazuja nie tylko wlasny punkt widzenia osoby je piszacej, ale i jej tolerancyjne odniesienie do perspektywy, w ktorej sa inne osoby, o innych niz piszacy pogladach. Dziekuje.

      Usuń
  9. Witam,

    Planuję przeprowadzić się z rodziną do Niemiec (okolice Hannoveru). Mieszkanie mam już załatwione, 5 listopada jestem na miejscu (na razie tylko ja , po nowym roku - cała rodzina).
    Mogłabyś podać informacje/linki o przepisach, prawach o których muszę pamiętać po przyjeździe. Chociażby te obowiązki, o których wspominasz na wstępie. Nie chciałbym niczego pominąć i później obudzić się "z ręką w nocniku" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno tak w ciemno napisac, nie wiem czy bedziecie tam zatrudnieni(lub choc jedno z Was), czy bedziecie pracowac na wlasny rachunek. Wiec wymienie kilka rzeczy, ktore warto zalatwic od reki, na 2 dzien po przyjezdzie doslownie:
      1. zameldowac sie - do tego nie trzeba niczego poza wlasnym dowodem osobistym lub paszportem
      2. po zameldowaniu dobrze jest pojechac do banku (ja osobiscie lubie Polstbank,bo jest tani, latwy w obsludze i jest doslownie wszedzie) i zalozyc konto.
      3. z zameldowaniem i numerem konta mozna udac sie do kasy chorych - wiekszosc wybiera AOK, ja wole Barmera( i tu nie wiem wlasnie, czy bedziesz u kogos pracowal, czy na wlasny rachunek, jesli na wlasny rachunek, to nie zapomnij zabrac ze soba z Polski zaswiadczenia z ZUS lub NFZ, ze miales tam ubezpieczenie panstwowe. Jesli bedziesz mial prace u kogos, to sam Cie ubezpieczy).
      4. Warto kupic sobie jakas karte do komorki, bo bez komorki trudno cokolwiek zalatwic, nawet przelewy sa potwierdzane kodami na sms. (ja osobiscie mam Tchibo Mobile, bo dzwonie z niej za darmo do kazdej osoby z mojej rodziny, ale wiele osob kupuje na przyklad Lyca, bo mozna z niej za grosze dzwonic do Polski).
      5. Jesli chodzi o dokumenty z Polski, to oczywiscie nalezy zabrac ze soba swieze (wiec wziete przed samym wyjazdem Twojej rodziny do Ciebie) akty urodzenia dzieci - te miedznarodowe, swiadectwa szkolne dzieci i zalatwic sobie od Was obojga (jesli pracowaliscie w Polsce) zaswiadczenia od pracodawcow lub z MOPS o niepobieraniu lub pobieraniu zasilku rodzinnego na dzieci (na to chyba nawet sa druki). To sa takie podstawowe rzeczy, jesli chodzi o inne sprawy, to musiala bym wiedziec wlasnie jakie sa wasze plany co do pracy tutaj, wtedy latwiej by bylo cos napisac. Moglbys tez napisac dokladniej, ktore przepisy Cie interesuja, czego maja dotyczyc.

      Usuń
  10. Witam
    ja też po nowym roku tak we ferie zimowe chcę się przeprowadzić do męża z 8 latkiem mąż jest tam zatrudniony na stałej stawce i ubezpieczony w AOK mam obawy co do synka ponieważ dziecko posiada orzeczenie o niepelnosprawności PSYCHO-RUCHOWEJ teraz chodzi do klasy 1 , ja otrzymuję na syna swiadczemia opiekuncze z tytułu rezygnacji z pracy ze względu na opiekę nad chorym dzieckiem i otrzymuję też zasiłek rodzinny co w takiej sytuacji czy mi to zabiora tu w Polsce ? a co ze szkoła z takim dzsieckiem które ma problemy z przyswajaniem nauki , a w obecnej szkole ma dodatkowe zajęcia indywidualne itp. gdzie tam powinno takie dziecko iśc do szkoly czy raczej do przedszkola? czy w połowie roku szkolnego tez można tam przywież dziecko?czy otrzymuje się tam na dzieci takie jak moje jakąś pomoc finansową i gdzie to zgłosić . będę wdzięczna za każdą pomocną odp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Niemczech istnieje obowiazek szkolny, wiec nie ma znaczenia o jakiej porze roku dziecko tu dotrze i tak bedzie chodzic na zajecia. Co do choroby dziecka, prosze sie nie obawiac, tylko isc na normmalna rozmowe z dyrektorem szkoly (najblizszej). Zazwyczaj kazda szkola posiada dodatkowo klasy dla dzieci, ktore nie moga uczeszczac na te same zajecia co inne dzieci. Tak przynajmniej jest w szkole mojej corki. Jesli chodzi o swiadczenia z Polski, to niestety nie mam pojecia, sama nie korzystalam, wiec polecam zadac to pytanie na stronie forum prawnego, do ktorego podalam linka w jednym z pierwszych postow. Niestety nie jestem specjalistka, nie potrafie tez nic napisac w tym temacie na podstawie wlasnego doswiadcznia, jednak wierze, ze nie beda Panstwo zalowac przeprowadzki, tym bardziej ze Pani maz ma tu zatrudnienie, co automatycznie daje Panstwu uprawnienia do starania sie o rozne swiadczenia tu na miejscu, takze swiadczenia wynikajacych z opieki nad chorymi czlonkami rodziny. Prawdopodobnie Pani dziecko bedzie musialo zostac juz tu w Niemczech ponownie przebadane i bedzie Pani sie starala o orzeczenie, (ja na Pani miejscu z Polski zabrala bym orzeczenie w tlumaczeniu nieemieckim lub angielskim) ale ja bym probowala, do tego czasu zawsze otrzymacie Panstwo Kindergeld (Familienkasse) oraz tak zwana ewentualna "doplate do minimum" socjalnego (JobCenter). Ale w obu przypadkach musicie Panstwo wypelnic wnioski, urzedy same sie do Panstwa nie zglosza. Przykro mi, ze nie moge wiecej pomoc.

      Usuń
  11. bardzo dziękuję za odpowiedz bardzo mi pomogła .

    OdpowiedzUsuń
  12. Witam ponownie. mam tyle jeszcze pytań do Pani strasznie się cieszę,że znalazłam w końcu kogoś kto tak dokładnie udziela nam tyle niezbędnych dobrych rad potrzebnych na starcie tam w Niemczech.
    kolejne moje pytania:
    jakie dokumenty moje i synka muszę zabrać ze sobą oczywiście rozumiem iż muszą być przetłumaczone te dokumenty odnośnie zdrowia dziecka opinie psychologiczne ,orzeczenie o niepelnosprawnosci te ze szkoły o indywidualnym nauczaniu i inne jakie posiada mój synek ?
    największą obawę mam co do dziecka ponieważ tu ciężko idzie mu nauka ma logopedę neurologa psychologa , a jak będzie tam.. niestety nie ma możliwości by mąż wrócił do Polski wiadomo zarobki tu po 25 latach pracy rozpadła sie jego firma i musiał szukać tam pracy i tak od 5 lat jestem sama w Polsce z dzieckiem i cała resztą obowiazków nie tylko dotyczących dziecka. po ostatniej wizycie męża powiedziałam dosc mam rozłąki tyle lat i chcę przeprowadzić się tam z synkiem. Tylko tyle mam obaw zapewne muszę zrezygnować tu z swiadczeń jakie pobieram ,a co tam mnie czeka zapewne kindergeld nie przyznaja zbyt szybko, a czy mogę np pobierać tu wszystkie swiadczenia tym samym rezygnując ze swiadczeń w NIEMCZECH?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie wiem, czy mieszkajac w Niemczech moze Pani pobeirac swiadczenia polskie, mysle jednak ze jesli zamelduje Pani tu dziecko i pojdzie ono tutaj do szkoly, to powinna Pani moc korzystac ze swiadczen niemieckich. Sa one na pewno wyzsze od polskich. Czy probowala Pani zapytac na forum, ktore Pani referowalam wczesniej? Tam sa prawnicy, ktorzy tutaj, w Niemczech pracuja i powinni udzielic Pani dobrych informacji.
      Co do adaptacji w szkole - moja corka w ramach zajec socjalnych pomaga jako uczennica innym uczniom w podobnym stanie zdrowotnym do tego, co opisuje Pani w przypadku swojego dziecka. Corka opowiadala mi nie raz i nie dwa jak swietne sa dzieciaki z klas "specjalnych". Sama widuje busy, ktore woza je na zajecia i z zajec. W szkole mojej corki sa specjalne klasy integrujace dzieci z roznymi problemymi "niepelnosprawnosciowymi" z dziecmi, ktore ich nie maja :) Mysle, ze Pani dziecko da sobei rade. Dzieci maja cudowna umiejetnosc przyswajania sobie wielu rzeczy, ktorych my, dorosli juz nie umiemy sobie przyswoic.

      Usuń
  13. czy trzeba miec tam mieszkanie by się zameldować po przyjezdzie , mąz chwilowo mieszka z synami na jednym pokoju bo wiadomo tak taniej ale gdybym ja przyjechała to pewnie musi mąż zacząć szukać mieszkania dla\nas nawet po to by miec sie gdzie zameldowaqć tak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, ale mozliwe, ze zle zrozumialam pytanie. Jeslimaz mieszka w Niemczech z dziecmi, to powinniscie Panstwo znalzc mieszkanie odpowiednie (w kazdym Landzie sa inne wytyczne) do wielkosci rodziny. Takze kiedy i Pani tam dojedzie. Jesli jest w tym trudnosc a ktores z Panstwa (zapewne maz) juz tu pracuje, to mozecie sie starac o przydzial mieszkania socjalnego w swoim miescie. Oczywiscie mieszkanie socjalne nie jest bezplatne, prawdopodobnie takze bedziecie je musieli Panstwo sami wyremontowac, ale w sytuacji kiedy nie mozecie znalezc mieszkania a Urzad Miasta posiada wolne nie powinno byc trudnosci.

      Usuń
    2. dziękuję za odpowiedz mąż oraz 2 synów tam pracują legalnie synowie są w wieku 19 i 21 lat mieszkają w mieszkaniu które wynajmuje dla swoich pracowników pracodawca ja jestem tu w Polsce tylko dla tego iż najmlodszy synek 8 lat uczęszcza w Polsce do normalnej podstawówki i ma dodatkowe nauczanie indywidualne.

      Usuń
    3. Pani dorosli synowie sa juz "na swoim ", natomiast gdyby Pani z synkiem przyjechala musicie miec oboje (troje z mezem) warunki do zycia. Przebywanie w jednopokojowym mieszkaniu tu nie wchodzi w gre niestety. Niemcy maja dosc surowe zasady odnosnie wychowywania sie dzieci iwarunkow ich zamieszkania.

      Usuń
  14. ocxywiście ,że mieszkanie 1 pokojowe nie wchodzi absolutnie w rachubę raczej myśleliśmy o 2-3 pokojach , czy może mnie Pani nakierować gdzie trzeba się udać by np. takie mieszkanie,, socjalne,, tam otrzymać , czy takie mieszkanie trzeba również w całości opłacać itp. czy lepiej wynająć prywatnie od kogoś mieszkanie co by mi Pani poradziła . raz jeszcze dziękuję za tak obszerne wyjasnienia i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My wynajmujemy sami, prywatnie, ale nie mielismy problemu z "castingiem" - jak to nazywam - przy staraniu sie o mieszkanie. Mieszkanie socjalne oplacacie Panstwo sami, tyle tylko ze zazwyczaj jet ono tansze od prywatnie wynajmowanych.
      U nas wniosek sklada sie w Ratuszu, w odpowiednim dziale. Proponuje dowidziec sie na stronie wlasnego miasta, gdzie u Panstwa sklada sie wniosek.

      Usuń
  15. Mam inne pytanie, nie mam jeszcze rodziny i przeprowadziłbym się sam, natomiast od zawsze podobają mi się starsze kobiety. W Polsce to wciąż wielkie tabu i nieakceptowane społecznie, a jak wygląda pod tym względem sytuacja w Niemczech gdy to partnerka jest starsza, a różnica wieku pomiędzy nimi dochodzi do 16 lat? Czy zna Pani jakieś strony które byłyby odpowiednikiem polskiego serwisy sympatia.pl? Wbrew powszechnej opinii widziałem w Niemczech piękne kobiety, poza tym lubię kobiece krągłości, oczywiście bez przesady.
    PS Ja nie żartuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi przykro, ale w tym nie potrafie pomoc.

      Usuń
    2. Miałem na myśli ogólne obserwacje na ulicy, czy zdarzają się pary, że on ma 30 a ona 41? Może chociaż słyszała pani o serwisach społecznościowych w Niemczech typu nk.pl czy sympatia.pl
      Wszyscy już teraz tylko na fejsie? Tak, czy inaczej dziękuje.

      Usuń
  16. Witam,
    ja natomiast mam takie pytanie do Pani , a mianowicie mój mąż pracował na mini jopie ale wlasnie pracodawca wymówoł mu pracę od tak no i co za tym idzie nie ma teraz stałej pracy tylko dorabia dorywczo od tygodnia , a planowaliśmy , że sie po nowym roku z dzieckiem do niego przeniosę a tu niespodzianka. Proszę mi powiedzieć jeśli mąż chce pozostać na terenie Niemiec i podjąć tam legalną pracę to jak ma się za to tam zabrać czy zgłosić się do urzędu pracy jak zdobyć mieszkanie w takim przypadku (wczesniej pomieszkiwal u kolegi) nie mamy zielonego pojęcia jak sie za to wszystko zabrac ,żeby miało rce i nogi za odp. z góry bardzo dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wstepie podam Pani link do serwisu, ktory znalazlam na sieci. Sa tam opisane rozne zagadnienia dotyczace zatrudnienia: http://www.adwokaci.de/037faa9bfb0fc3901/037faa9b480dfa306/index.html .
      Odnosnie mieszkania: Pani maz powinien sie postarac znalezc dla Panstwa mieszkanie. Jesli okaze sie, ze nie spelnia ono po Panstwa w nim zamieszkaniu warunkow (glownie wielkosciowo), mozecie Panstwo starac sie o mieszkanie socjalne i jesli Panstwa wniosek zostanie przyjety a miasto posiada wolne mieszkanie, to prawdopodobnie jes Panstwa rodzinie przyzna. Ale prosze sie liczyc z tym, ze Panstwa rodzina powinna "zyc" w Niemczech, to oznacza: jedno lub oboje z malzonkow powinno pracowac (na umowe lub posiadajac wlasna dzialalnosc gospodarcza) a dzieci jesli sa w wieku szkolnym powinny tu chodzic do szkoly. Czy maz powinien sie zglosic do Urzedu Pracy?- ja uwazam, ze jak najbardziej. Urzedy posiadaja tutaj wiele ofert pracy oraz (jesli to konieczne) niezbednego doszkolenia. Mozna takze na poczatek sprobowac zatrudnic sie w agencji pracy tymczasowej. Wiadomo, ze wynagrodzenie nie bedzie tak dobre jak w innych przypadkach, ale od czegos zaczac warto.
      Polecam takze ten dokument:
      http://www.ba-auslandsvermittlung.de/nn_3018/SharedDocs/Publikationen/Grenzregionen/DE-PL/PL3-Beschaeftigungsformen-in-Deutschland,templateId=raw,property=publicationFile.pdf

      Usuń
  17. mam pyt. czy wyjeżdżając do Niemiec na stałe będę musiał podawać gdzieś w urzędzie że posiadam nieruchomość w Polsce którą wynajmuje. Czy będzie to w czymś przeszkadzać urzędnikom bo nie chcę jej sprzedawać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie jestem prawnikiem, ale nikogo tu to raczej nie interesuje. Pytanie o to pojawia sie tylko w kontekscie zarobku, czyli jesli sie Pan bedzie rozliczal z Urzedem Skarbowym, a wynajmuje Pan nieruchomosc, to nalezy to uwzglednic. Takze takie pytanie trafia sie w momencie, kiedy ktos stara sie o zasilek dla bezrobotnych po utracie pracy. Ale o wiecej musi Pan zapytac prawnika lub na forum prawnym, ktorego link podawalam juz we wczesniejszych postach.

      Usuń
  18. Mam pytanie...mój mąż pracuje od 5 lat w Niemczech ale przez pośrednika polskiego ..ja pracuję w Polsce jako nauczyciel...myślimy o wyjeżdzie do Niemiec na stałe ...obawiam się tego ze ja ze swoim zawodem nic nie znajdę do pracy ...mąz z zawodu jest budowlańcem murarz tynkarz oraz {izoler}i chciałby znależć prace legalną w Niemczech bezpośrednio u niemieckiego pracodawcy aby tam sie przenieść ...mam pytanie takie ...czy jak się uda do Niemieckiego Urzędu Pracy to dostanie jakąś pomoc w znalezieniu pracy ?czy są tam działy w których pomagają Polakom w ofertach pracy i czy jak ja tam pójdę to mi coś podpowiedzą w znalezieniu pracy jakiejkolwiek ?sama nie wiem jak to wszystko załatwić i ogarnąć a mój j niemiecki jest raczej słaby... ale wiemy ze będziemy starać się bo już mamy dość życia na dwa domy w Polsce i w Niemczech ...proszę o każdą radę i pomoc oraz z góry dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domyslam sie, ze Pani maz pracujac w Nieemczech od w sumie dluzszego juz czasu powinien byl opanowac jezyk w stopniu wystarczajacym do swobodnego porozumiewania sie lub nawet lepszym. Plusem w Panstwa sytuacji jest to, ze takze powinien byc on juz zorientowany w zwyczajach, rynku, zapotrzebowaniu na prace w jego zawodzie. Taka osoba powinna poradzic sobie w znalezieniu pracy u niemieckiego pracodawcy. Prosze np. skorzystac z informaji o propozycjach pracy na stronie http://www.poloniusz.pl/praca-niemcy/ . Pani raczej trudno bedzi znalzc prace w charakterze nauczycielki bez jezyka i dodatkowego wyksztalcenia w zakresie nauczania w niemieckich szkolach, ale mysle, ze w zawodzie opiekunki do dziecka, czy osoby starszej, czy chocby sprzataniu (jsli taka praca Pania zadowala) nie powinno byc problemow. Z czasem nauczy sie Pani jezyka, zrobi dodatkowe przeszkolenie i byc moze zmieni prace na inna :)

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo za odpowiedz !Przebiłam się przez wszystkie posty,wpisy i muszę powiedzieć że bardzo fachowa to pomoc !Mąż zawsze był zatrudniany przez polskich pośredników czyli firmy wysyłające z Polski więc tak nie bardzo wie jak to tam działa ...bo i płacone miał w złotówkach a język zna na poziomie komunikatywnym ...stronę poloniusza znamy już ale tam ogłaszają się prawie same polskie agencje czyli takie z jakich mąż jeżdził ...wiem ze będą trudności na początku ale jesteśmy zdeterminowani i wyjeżdżamy na stałe okolice Oberhausen ... ale mam pytanie jeszcze czy Niemcy stawiają jakieś wiekowe ograniczenia przy zatrudnieniu ? czy ze względu np wiek 50 lat mężczyzny mogą odmówić ?i jeszcze jedno czy istnieje takie stanowisko pracy jak pomoc nauczyciela w Niemczech? i gdzie można zapisać się na kurs j niemieckiego w Niemczech ? ogólnie to się trochę obawiam wyjazdu ale jak to mówią jak nie spróbujesz to się nie dowiesz...jeszcze raz wielkie dzięki!

      Usuń
  19. zainteresował mnie ten fragment mówiący o godzinach otwarcia przedszkoli i szkół - dla dzieci poniżej 9 roku życia... czy możesz coś więcej o tym napisać? jak sobie z tym radzą niemieckie rodziny?
    dzięki
    D@rek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z przedszkolami najczesciej jest tak, ze sa otwarte mniej wiecej od godziny 7:30 do 16:00 lub 17:00. Jednak trzeba sie liczyc z tym, ze kazde przedszkole ma swoj regulamin czasu pobytu dziecka w przedszkolu. Na przyklad moze sie okazac, ze jesli ktos chce przyprowadzac dziecko na 7:30 i pozostawiac az do popoludnia, to za czas po przerwie obiadowej bedzie musial dodatkowo placic. Zeby to uproscic - rozna taryfa za rozny czas przebywania dziecka w przedszkolu. Wydaje mi sie, ze najlatwiej jest wpisac w wyszukiwarce swoje miasto i na jego terenie sprawdzic jakie przedszkole co oferuje.
      Jesli chodzi o szkoly, to dzieci z klas poczatkowych najczesciej koncza zajecia rowno z Mittagpause, czyli okolo godziny 12:00. Pozniej powinny zostac odebrane lub isc do domu. Jesli kogos na to stac, to moze pozostawiac dziecko po szkole w tak zwanym Hort, ktory jest platny. Jednak w wiekszosci niemieckie dzieci sa na tyle samodzielne, ze w grupach, pod opieka 1 lub 2 mam zgloszonych do odprowadzania ida do domow.

      Usuń
  20. Witam serdecznie.W przyszłym roku planujemy przeprowadzić się do Niemiec.Mam tam siostrę która pomoże w załatwieniu pracy co prawda na początek sezonowej ale dobre i to. W każdym bądz razie największe obawy mam związane z córką która w przyszłym roku będzie mieć 12 lat. Niemieckiego nie zna wcale i nie wiem czy od stycznia zapisać ją na prywatne lekcje u nas w kraju czy się wstrzymać ,po prostu boję się że ona nie da rady już będąc na miejscu,ponadto jest bardzo wrażliwa ,wstydliwa i już dziś wiem że nie będzie jej łatwo.Proszę o jakieś porady dotyczące nauki języka,jak mogę jej pomóc.Nawet tak sobie myślę że jeśli ona nie da rady się tam zaklimatyzować to po roku wrócimy z powrotem do Polski.Póki co jest nastawiona negatywnie na wyjazd ponieważ ma tu swoje przyjaciółki.Dziękuję i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, moje dziecko bylo w podobnym wieku, takze nie chcialo jechac, tez nie znalo slowa po niemiecku, takze rozumiem Cie swietnie. Z mojego doswiadczenia (i nie pisze tu tylko odnosnie mojej corki) wynika, ze dzieci swietnie sie tu aklimatyzuja i bardzo szybko! Ja bym nie placila w Polsce za nauke niemieckiego, bo porownujac to, czego tam ucza do tego jak tu sie mowi nie ma to sensu. Dziecku fajnie by bylo od zaraz doslownie zaczac puszczac codziennie bajki, filmy po niemiecku, najlepiej zaczac od tych, ktore juz zna. Jeden film dziennie, codzien - to na prawde moze duzo ulatwic. Skad wziac takie filmy? Na przyklad jesli masz kablowke z jednego z niemieckich programow.

      Usuń
  21. Witam! Świetny blog, bardzo się cieszę, że tu trafiłam! W związku z tym, że w Polsce lekko nie jest (zwłaszcza rodzinom z dziećmi), bierzemy pod uwagę (ja, narzeczony i dziecko - 6 mies.) wyjazd za granicę, najlepiej właśnie do Niemiec. Ja sama mieszkałam już kiedyś za granicą dlatego zdaję sobie sprawę, że życie na emigracji również do najłatwiejszych nie należy, że nikt nie czeka na nas z otwartymi ramionami ani tymbardziej nic samo nie przychodzi, ale jednak mimo wszystko myślę, że jest znacznie łatwiej niż u nas. Tutaj mam wrażenie, że człowiek choćby nie wiem jak się starał, to i tak będzie miał zawsze pod górkę.. Kiedy wróciłam 2 lata temu z kilkuletniej emigracji myślałam że w sumie nie jest tak źle i że "w domu najlepiej", ale teraz mając dziecko widzę, że pewne kwestie są nie do przeskoczenia niestety.. Mam na myśli głównie służbę zdrowia (z której niestety musimy często korzystać) i koszty życia kompletnie nieadekwatne do zarobków, a oprócz tego krytykanctwo i nieżyczliwość ludzi. Ale do rzeczy.. Być może nie doczytałam, ale nie do końca rozumiem kwestie zameldowania i wynajmu mieszkania w Niemczech. Rozumiem, że aby móc jakieś wynająć, trzeba mieć zatrudnienie i to ponoć nie byle jakie bo w tych tzw. castingach bierze się pod uwagę wysokość zarobków, tak? Czyli sprzątaczka ma chyba raczej marne szanse jeśli tak to działa. Z tego co zrozumiałam tuż po przyjeździe należy się zameldować.. No ale gdzie jeżeli dajmy na to przez pierwsze kilka tygodni dopóki nie znajdziemy pracy i lokum zatrzymaliśmy się np. w jakimś tanim hotelu (o ile to w ogóle realne)? Co do pracy to ja jestem kosmetyczką, a narzeczony raczej w Niemczech nie znalazłby zatrudnienia w swoim sektorze ale spokojnie mógłby się zająć wykończeniówkami, remontami, pracą na budowie itp. Czy byłaby dla nas szansa na zatrudnienie? Jeśli chodzi o kwestie językowe to mój niemiecki jest bardzo podstawowy, nie ukrywam że zdecydowanie lepiej czuję się w angielskim i włoskim, ale napewno oboje ostro wzięlibyśmy się za naukę przynajmniej kilka miesięcy przed wyjazdem. Zapomniałam o najważniejszym! Na wyjazd zdecydowalibyśmy się gdy dziecko miałoby około 2 lat czyli za jakieś półtora roku, teraz jest jeszcze za małe, zresztą przy tak małym dziecku nie mogłabym tam podjąć pracy. Jak w związku z tym wygląda sprawa żłobków/przedszkoli dla dzieci w tym wieku? Czy jest w ogóle możliwe pogodzenie pracy z wychowaniem małego dziecka? Tzn. kilka godzin (powiedzmy 5-6) w przedszkolu kiedy ja pracuję, a potem zajmowanie się dzieckiem w domu. Ponadto planujemy zalegalizowanie związku w najbliższym czasie, więc tam wyjechalibyśmy już jako małżeństwo co chyba ułatwiłoby pewne urzędowe sprawy jak np. ubezpieczenie, prawda? Z góry dziękuję i czekam na odpowiedź! Mam nadzieję, że zbytnio nie namieszałam.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciesze sie, ze komus moze sie przydac to co pisze :)
    Odnosnie zameldowania - nie trzeba ic poza dowodem osobistym lub paszportem i znajomoscia adresu aby sie zameldowac. U nas trwa to jakies 4-5minutek i oczywiscie nic nie kosztuje.
    Odnosnie wynajmu... coz moge tylko pisac na podstawie naszych doswiadczen a przyznam, ze mieszkamy w miescie, ktore jest okrutnie drogie jesli chodzi o mieszkania a do tego cizko cokolwiek znalezc. Wiem, ze w innych miastach juz takiego problemu nie ma, albo jest sporo mniejszy. Generalnie chyba u nas w BW trzeba sie nieco postarac aby dobrze zamieszkac, ale warto!
    Jesli jest Pani kosmetyczka, to moze sie Pani zatrudnic w zawodzie (oczywiscie znajac jezyk komunikatywnie), lub zalozyc wlasna, jednoosobowa firme, okleic samochod,wrzucic pare wlasnorecznie robionych reklamowek do skrzynek a odzew powinien sie trafic. Ludzi na budowy szuka cala masa firm, wiec proponuje, aby Pani maz zajzal na strone http://www.poloniusz.pl/praca-niemcy/ najpierw zanim pojedziecie Panstwo w "ciemno", a noz-widelec cos sie fajnego trafi :)
    No i dziecko, z 2-latka niewiele Pani tutaj zdziala. Owszem przedszkoli jest sporo, ale trzeba sie liczyc z koniecznoscia placenia... jesli jednak zamelduja sie Panstwo tutaj i zloza wniosek do odpowiedniego urzedu ( w tym przypadku jak dobrze pamietam do Jugendamt), to moga Panstwo dostac dofinansowanie na przedszkole. Oczywiscie kazda rodzina zameldowana na terenie Niemiec i bedaca czlonkiem UE ma prawo do Kindergeld. Czas, w jakim dziecko przebywa w przedszkolu jest zroznicowany. Czesc dzieci jest tam od 8 rano do 12 a pozniej przebywaja w tak zwanym Hort, ktore tez jest platne (i znowu klania sie urzad).
    Odnosnie zwiazkow, w Niemczech legalizacja zwiazku to tylko formalnosc. Kazda para zyjaca razem, czy posiadajaca dziecko moze byc zgloszona jako zwiazek, oczywiscie istnieja roznice przy rozliczeniach podatkowych, dotacjach socjalnych czy ubezpieczeniach... ale to normalne.

    OdpowiedzUsuń
  23. Moglbym prosic o kontakt? mam kilka pytan dotyczacych wyjazdu do niemiec. 723-752-341

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi przykro, ale ten blog jest anonimowy, nie kontaktujemy sie z nikim bezposrednio pod numerem telefonu (szczegolnie polskiego). Jesli moge jakos pomoc, prosze zadac pytanie, postaram sie odpowiedziec.

      Usuń
  24. Witam! Bardzo dziękuję za odpowiedź! Hmm w takim razie rozumiem, że wyjazd z małym dzieckiem jest niezbyt realny.. Generalnie bylibyśmy w stanie wyjechać nawet teraz - nic nas tu nie trzyma, ale myślalam, że wyjazd z troszkę większym dzieckiem (1,5-2 letnim) byłby dużo łatwiejszy do zorganizowania. Co w takim razie robią inni rodzice wyjeżdzający do Niemiec z małym dzieckiem (takim powiedzmy do 3-4 lat)? Bo napewno są tacy.. Jak organizują sobie wyjazd? Jeżeli ciężko jest o żłobek lub przedszkole to może istnieją jakieś świadczenia/zasiłek dla matek przebywających w domu z dzieckiem (coś jak nasz wychowawczy)? W grę wchodziłby tylko wyjazd ze sporą kwotą zaoszczędzonych pieniędzy, zatrzymanie się w jakimś tanim hotelu i załatwianie wszystkiego z dzieckiem na rękach.. Muszę powiedzieć, że jestem zdeterminowana i bardzo chciałabym wyjechać, bo naprawdę nie widzę dla nas perspektyw w Polsce, ale nie wiem jak to wszystko zorganizować mając tak małe dziecko.. Co do strony poloniusz.pl o której Pani wspomniała, to na innych forach i stronach internetowych wyczytałam kilka negatywnych opinii na temat osób zamieszczających tam ogłoszenia, tzn. że zdarza się tam spotykać oszustów (nie jest to nagminne, ale jednak). Natomiast co do regionu o którym Pani pisze to domyślam się, że chodzi o Bawarię? Faktycznie słyszałam dużo pozytywnych opinii zarówno jeśli chodzi o kwestie finansowe i pracę, jak i mentalność tamtejszych ludzi. Co do trudności w wynajmie mieszkania to tyczy się to również mniejszych miejscowości czy tylko Monachium? Z góry dziękuję za odp. Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt! :)
    Justyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zasadzie nie ma znaczenia czy dziecko jest calkiem malutkie czy ma 2-3latka (w moim mniemaniu), bo jesli Panstwo obydwoje chcecie pojsc do pracy, to z dzieckiem w tym wieku wiaze sie ograniczenie czasowe dla jednego w Was lub obojga.
      Plusem jest to, ze jesli choc jedno z Was podejmie prace (chocby na wlasny rachunek, co najmniej 3 miesiace z jakimikolwiek dochodami), to mozecie sie Panstwo zwrocic o pomoc socjalna, jesli takowa jest potrzebna. Wazne jest to, zebyscie Panstwo znalezli mieszkanie i zaczeli normalne zycie tutaj (w sensie pracy). Jesli ograniczeniem na poczatku moze byc wiek dziecka a co za tym idzie koniecznosc opieki osobistej, to na przyklad Pani maz moze wykonywac prace a Pani zajmie sie domem. Tutaj zawod pod tytulem "Pani Domu" (w polskim znaczeniu zona opiekujaca sie domem) jest zawodem a nie obelga lub powinnoscia. Jesli to Pani pojdzie do pracy, to z kolei Pani maz powinien zajac sie dzieckiem. Jezeli bedziecie Panstwo osiagali dochody, ale beda one niewystarczajace wedlug niemieckich standardow, to mozecie sie Panstwo zwrocic o pomoc socjalna do JobCenter. Ah i dodam, ze nie mieszkamy na Bawarii, lecz w Baden-Württemberg, co ma spore znaczenie, bowiem w Niemczech kazdy Land ma inne uwarunkowania prawne i socjalne.
      Takze zycze szczesliwych i wesolych Swiat :)

      Usuń
  25. Czy mogłaby Pani napisać parę słów gdzie można szukać mieszkań do wynajęcia ?oraz trochę na co zwrócić uwagę aby się z czymś nie wkopać przy podpisywaniu umowy?Wesołych Świąt i podziękowania za pomocny blog!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej w lokalnych gazetach,tych darmowych, ale do nich nie bedziecie Panstwo raczej mieli dostepu. Wiec moze na stronie: http://www.immobilienscout24.de/de/finden/wohnen/index.jsp
      Co do umow, to zazwyczaj sa standardowe, oczywiscie taniej wychodzi wynajmowanie bez posrednikow, bo ci kosztuja koszmarnie duzo. Zazwyczaj w naszych okolicach wlasciciele chca otrzymac kaucje w wysokosci 2-3 KM (oplat miesiecznych na zimno, czyli tego, co trafia do ich kieszeni). Kaucja powinna byc ulokowana przez wynajmujacego na koncie i zwrocona po wyprowadzeniu sie z mieszkania, o ile osoby, ktore je wynajmowaly nie poczynily zadnych zniszczen i dotrzymaly warunkow umowy, to jest: placily, nie zniszczyly mieszkania i pozostawily je w stanie, w jakim ono zostalo wynajete, zwrocily wszystkie klucze itp itd.

      Usuń
  26. Czy możliwe jest wynajęcie mieszkania za pośrednictwem Internetu jeszcze będąc w Polsce? Czy może zawsze konieczne jest w tym celu zaświadczenie o zatrudnieniu w Niemczech?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudne pytanie, to wszystko zalezy od regionu, miasta i posrednika. Naturalnie ciezko bedzie cokolwiek wynajac na odleglosc od prywatnej osoby, ale sa firmy w internecie, ktore posrednicza w roznych transakcjach. Niestety nie korzystalismy z zadnej z nich, wiec nie moge nikogo polecic. Bardzo mi przykro.

      Usuń
  27. witam darek 26.12.2012 18:00
    trafiłem na tego bloga dziś poszukując info o pracy i życiu w niemczech , jestem zdeteminowany do wyjazdu z polski wraz z rodziną , mam czworo dzieci ,Twoje info są bardzo rzeczowe i,pomocne w zasadzie rozwiewają moje obawy co do znalezienia pracy,mimo że jęz niemiecki trochę zapomniałem ,trochę kiedyś pracowałem w niemczech, myślę że jeśli ktoś utrzymuje się na powierzchni w polsce ,to przy niemickim socjalu nie powinien mieć kłopotów ,moje obawy budzą natomiast stosunki międzyludzkie adaptacja dzieci w nowym środowisku,a także osławiony "jugendamt" (czytałem dziś o sprawie z hannoweru)
    na początku celowałem na wyjazd w okolice monachium ale słyszałem opinie "ze to państwo policyjne ,-że sąsiad na sąsiada itd",pozatym ceny mieszkań -pomyślałem że zarobki polaków szczególnie na początku oscylują w dolnych rejonach tabeli płacowych ,więc padło na hannover gdzie chyba łatwiej o mieszkanie ,a jak jest w Baden-Württemberg,? poprosze o info odnośnie kindergeldu ,jugendamt,oraz mentalności i adaptacji,dostępność przedszkoli,poproszę także o kilka słów o Leihfirmach i ewentualnie polecenie jakiejś
    pozdrawiam dariusz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W roznych Landach jest roznie, rozni sa tez ludzie. Ja swoje bardzo chwale BW. Ludzie tu sa uprzejmi, pomocni, mili. Nie moge okreslic naszych okolic jako "panstwo policyjne". Owszem policji jest sporo, ale odwrotnie do polskiej funkcjonariusze sa niezwykle mili i z checia pomagaja. Stycznosci z Jugendamt nie mielismy, nie pobieramy od nich pomocy socjalnej dla dziecka ani tez nie mielismy klopotow z dzieckiem, wiem za ta instytucja jest dosc rygorystyczna, ale wystarczy przestrzegac prawa (szczegolnie prawa wlasnego dziecka) i nie ma sie o co martwic. Co do sasiadow, to predzej bym sie spodziewala telefonu obcokrajowaca zamieszkalego w Niemczech na sasiada niz Niemca. Niemcy w naszej okolicy wezwali by policje jedynie w przypadku, kiedy ktos nie przestrzegalby ciszy nocnej lub robil dzikie awantury w domu, w innym przypadku nie ma co ukrywac, ze odwrotnie do tego co mielismy okazje przezyc w Polsce sasiedzi nie wtracaja sie w nieswoje sprawy.
      Odnosnie adaptacji dzieci - moim zdaniem bez problemow:) A nawet z duzym plusem!

      Usuń
  28. witam darek 26.12.2012 19:00
    to jeszcze raz ja -moja zona pyta czy dyplom uniwersytetu warszawskiego na tamtym rynku pracy ma jakieś znaczenie ,a także jak wygląda procedura zakupu jakiegoś mieszkanka czy domku
    z góry dziękuję pozdrawiam darek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kazdy obywatel UE moze sobie kupic dom, mieszklanie, czy inna nieruchomosc w innym kraju UE. Mnostwo moich klientow ma domy w Hiszpanii, Grecji, czy we Wloszech a sa Niemcami. Nie sadze aby mialo znaczenie jakie pochodzenie ma kupujacy. Formalnosci najlepiej zawsze zalatwiac za posrednictwem biura podatkowo-prawnego. Dla tych, ktorzy nie znaja niemieckiego jest wiele firm niemieckich, w ktorych pracuja osoby poslugujace sie jezykiem polskim. Ja jeszcze nie kupilam tu domu, ale sie do tego zbieramy z rodzina:) Jak juz tego dokonamy, to chetnie opisze jak i co.

      Usuń
  29. witam ponownie
    szukam informacji na różnych stronach, ale i tak powracam tutaj.... chyba najwięcej i najbardziej wartościowych informacji znalazłem właśnie tu. więc jeśli pozwolisz jeszcze zapytać?
    czy jest jakieś ograniczenie co do wielkości mieszkania dla rodziny 2 + 2 - ale w górę, czyli nie może być mniejsze niż....?
    i druga sprawa. znalazłem informację, że bez zameldowania nie ma szans na pracę, a z kolei bez pracy nie ma szans wynajęcie mieszkania - to jak z tego wybrnąć?
    z góry dzięki za odpowiedź
    pozdrawiam
    D@rek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na poczatku jest ZAWSZE najtrudniej, dlatego zachecam do podjecia pracy z ogloszen, gdzie ktos oferuje jakies mieszkanie (tymczasowo) i w miedzyczasie szukac innej pracy a pozniej zmienic mieszkanie. Odwrotnie do tego, co jest w Polsce, osobe wynajmujaca mieszkanie nie tak latwo wyrzucic.
      Najpierw sie "zakotwiczyc" a pozniej znalezc cos lepszego. Wyjsciem moze byc tez zalatwienie sobie "wspollokatorki", na niektorych portalach ludzie szukaja 2-3 osob do wspolnego zamieszkania. Moze prosze zerknac na MyPolacy.

      Usuń
  30. dzięki za odpowiedź.
    na mypolacy jestem ostatnio często, ale trzeba się mnóstwo naczytać, żeby znaleźć odpowiedź naprawdę na temat.... dlatego wolę zapytać tutaj :-)
    pozdrawiam
    D@rek

    OdpowiedzUsuń
  31. witam darek 04.01.2013r

    wszystkiego najlepszego w Nowym Roku ,to ciekawe pytanie czy mając czworo dzieci mieszkanie ,musi mieć jakąś minimalną powierzchnię ,albo ilośc pokoi-czy jest jakiś przepis ?,co to znaczy że "osobe wynajmujaca mieszkanie nie tak latwo wyrzucic."często w ogłoszeniach jest że mieszkanie jest wynajęte ,jak takie mieszkanie kupię ? Zwangsversteigerung Haus -co to znaczy nie mogę tego przetłumaczyc w sensowny sposób ,z góry dziękuję
    pozdrawiam darek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witam wspaniały blog wiele pomaga szarym ludziom tu w polsce:) Piszę ponieważ też mam wiele pytań jak każdy kto wchodzi na twój blog. Mam 4 osobową rodzinę mamy z mężem prace w Polsce mąż jeździ jako kurier po Polsce Niemczech Holandii i Francji ja pracuje w Tesco mamy socjalne mieszkanie 25m2 ale jest porażka przez okres kiedy nie mieliśmy pracy mieliśmy dochód tylko z mops w wysokości 500 zł z czego narobiło nam się długów i to dużo mieszkanie nie płacone i tak dalej bo albo przeżyć albo opłaty jest porażka dalej tu mieszkając nasze dzieci nie będą mieć nic oboje są chorzy ale leczenie jest tak drogie nawet państwowo że szok i cierpią jedno ma atopowe egzema tyczne zapalenie skóry drugie krzywą przegrodę nosową są to nie refundowane choroby jest nam naprawdę ciężko ja uczyłam się trochę niemieckiego w szkole kwestia przypomnienia mąż też coś łapie gorzej z dziećmi jedno ma 5 lat drugie niecałe 2 ale problem jest w tym że jestem w tych wszystkich sprawach zielona nie wiem jak co gdzie załatwić jak załatwić mieszkanie prace mąż potrafi wiele ma uprawnienia na dźwig i tak dalej ale czy damy rade przetrwać nie mamy na kogo liczyć a zostając tu dłużej to odechciewa si żyć co ze szkołą dzieci chcę aby moje dzieci w końcu miały normalny dom proszę o pomoc jak wyjechać dziękuje z góry bo jestem już tak z desperowania że szok pozdrawiam

      Usuń
    2. Macie Panstwo ogromnie ciezka sytuacje: male dzieci, do tego problemy zwiazane z ich choroba.... To wielkie ryzyko, ktore moze sie zakonczyc w razie przeprowadzki albo ciezka i trudna droga prowadzaca Panstwa do porazki, albo trudna i ciezka droga prowadzaca Panstwa do normalnego zycia.
      To Panstwa decyzja... ja na dzien dzisiejszy jestem pewna, ze zrobila bym wszystko aby mieszkac tu gdzie mieszkam i zeby nasza corka tez miala to zycie, jakie teraz ma tutaj i jakie ja jeszcze czeka.
      W Panstwa sytuacji, aby cokolwiek zaryzykowac jednk z Panstwa musialo by sie podjac jako pierwsze pracy tutaj, zaczepic sie, zameldowac, odrobinke zarobic. Po kilu miesiacach sprowadzic reszte rodziny i wtedy sprobowac starac sie o pomoc w urzedzie dla dzieci. Prosze jednak (jsli Panstwo podejmiecie taka decyzje) bardzo ostroznie wybierac prace i miejsce dla tej osoby, ktora wyjedzie jako pierwsza. Nie ma co ukrywac, ze im dalej na poludnie-tym lepiej. Pani bedzie latwiej znalzc prace niz Panu, chocby jako opiekunka, wazne, aby praca byla legalna i zarejestrowana (nie wlasna firma w Niemczech! i nie rejestracja w polskiej firmie a praca w Niemczech!) Liczy sie poczatek i to, ze ktores z Panstwa zacznie od czegos (koniecznie legalnie) tutaj.

      Usuń
    3. Przyznaje sie, ze nie znam tego niemieckiego terminu - bardzo przepraszam.
      W sprawie regulacji dotyczacych powierzchni mieszkania, to przynajmniej w naszym Landzie spotkalismy sie z tym tylko w przypadku dofinansowania socjalnego lub miszkan socjalnych - do ilosci czlonkow rodziny dopisana jest konkretna ilosc metrow kwadratowych i wysokosc oplat za nie. Nasze mieszkanie jest mniejsze od tego, ktore wedlug tabeli powinnismy miec, ale nie ma to na nas zadnego negatywnego wplywu (urzedowego). Wazne jest, ze dzieci powinny miesc wlasne sypialnie, rodzice wlasna. Zwyczajowo osoby wynajmujace rodzinom mieszkania tutaj pytaja o ilosc osob, bo raczej standardem jest, ze rodzina ma co najmniej 70m2 w gore, jadalny i 2 sypialnie, ale to jak mowie "zwyczajowe" tutaj. Generalnie (w naszej okolicy) raczej nie spotyka sie takich malych mieszan jak w Polsce, a w naszym miescie roznica w wynajeciu dajmy na to kawalerki (to jest okolo 25m2) a mieszkania 3-pokojowego (to jest okolo 90m2 w gore) to czasem tylko jakies 200 euro.
      Niestety trudno mi to porownac do innych miejscowosci czy miast, nie mowiac juz o innych Landach, bowiem nasze miasto jest dosc specyficzne i niestety drogie. Trudno wiec to porownywac :(
      W sprawie "nielatwo kogos wyrzucic z mieszkania" nie chciala bym sie rozpisywac, ale jesli osoby, ktore wynajely mieszkanie nie lamia prawa, to poza sytuacja, wktorej sam wlasciciel chce sie do niego wprowadzic (lub jego diecko/rodzic) raczej nie ma takiej sily, ktora pozwolila by usunac lokatora. Dlatego wlasnie czesto tak trudno jest dostac mieszkanie w dobrej okolicy - ludzie nie chca ryzykowac, ze wynajma je oszustom lub naciagaczom, ktorych niestety nie brakuje, co nam - uczciwym ludziom czasem mocno utrudnia zycie.

      Usuń
  32. witam darek 05.01.2013r

    jeżeli mogę pomóc w sprawie AZS to polecam dr Danuta Rosińska-Borkowska w Warszawie . w mojej miejscowości odwiedziłem kilkunastu "lekarzy dermatologów" wydawałem co miesiąc kilkaset złotych i było coraz gorzej Dopiero uznawana za najlepszą dr. w okolicy powiedziała ze mi uczciwie że nie da rady i tak trafiłem do dr Borkowskiej ,moja córka z azs żyje normalnie i nie kosztuje to dużo ,potrzeba trochę profilaktyki ,diety i zasad.
    - co do reszty to nasz kraj to chyba jedyny na świecie ,który ma gdzieś swoich obywateli ,plemiona w dżungli dbają o dzieci i starców a u nas jakoś nikt na to nie wpadł.myślę że potrzeba nam jeszcze kilku Auslanderów wtedy wszyscy normalni stąd wyjadą gdzieś gdzie jest poprostu normalnie
    pozdrawiam darek

    OdpowiedzUsuń
  33. Darku proszę powiedz jak można załatwić mieszkanie będąc w Polsce czy jest taka możliwość i dziękuje za polecenie doktor bo ci lekarze u mnie w mieście pchają tylko sterydy w moje maleństwo jest tragedia

    OdpowiedzUsuń
  34. a powiedzcie do jakiego miasta jest najlepiej wyjechać uwierzcie ciężko jest jak trzeba powiedzieć dzieciom że brakuje na chleb wiec chyba gorzej być nie może najważniejsze jak mąż tam ma mieszkanie załatwić i jak się zameldować czy na wynajętym też meldują ja z pracą też może bym dała rade bo dostała bym przeniesienie z polskiego do niemieckiego Tesco tylko ile trzeba mieć na start jak to mieszkanie szkołe załatwić

    OdpowiedzUsuń
  35. proszę powiedzcie jak znaleźć prace i mieszkanie wyjechali byśmy z mężem na próbę a po miesiącu przywieźli dzieci tylko pomóżcie błagam wasze porady są dla mnie na żyłę złota

    OdpowiedzUsuń
  36. proszę niech ktoś co kolwiek odpisze

    OdpowiedzUsuń
  37. witam,mam takie pytania-chciałbym wyjechać z całą rodziną na stałe do niemiec na wiosnę i chciałbym się dowiedzieć czy potrzebne są nam paszporty do załatwienia wszystkich spraw urzędowych.Wszyscy mamy aktualne dowody osobiste.Mamy synka który ma 7 lat,też ma dowód.Po drugie posiadam uprawnienia na wózki widłoke,koparko-ładowarki,dżwigi samojezdne,suwnice i prawo jazdy kat.B,C,CE.Chciałbym się mniej więcej zorientować ile mógłbym dostać na godzine netto,bo wszyscy pośrednicy pracy proponują ok.8 euro brutto i nie wiem co myśleć bo to jest za mało, i czy wogóle znalazłbym dla siebie jakąś pracę.Jeśli chodzi o niemiecki to właśnie z żoną się uczymy od trzech miesięcy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wohnberechtigungsschein (WBS)co to dokadnie oznacza? pytam gdyż poszukujemy z mężem jakiegoś w miarę taniego mieszkania w okolicach Monchengladbach Bedburg czy Grevenbroich ale w niektórych ogłoszeniach pojawia się słowo wymagany WBS bardziej zależy mi na tym jak załatwia się taki papierek bo mąż ma niskie dochody 1100 euro jest tam zameldowany i ma pracę ale chcemy od marca zamieszka w Niemczech razem ja z dzieckiem 9 letnim , szukam mieszkania dla nas 3 ale te tańsze wlaśnie wymagaja wbs mąż niestety nie wie co i jak załatwić tam ponieważ jego język jest w stopniu podstawowym słabym pracuje na legalu od 4 miesięcy a w sumie już 3 lata tam przebywa bardzo proszę nam poradzić jak zacząć szukać mieszkania jakie dokumenty załatwiać itp. czy wogóle mąż może starać się o takie mieszkanie z wbs czy pozostają nam tylko prywaciarze.

      Usuń
  38. ...dodam jeszcze ,że ja i dziecko nadal przebywamy w Polsce bo nie mamay tam jeszcze mieszkania i dlatego tak zależy mi na odpowiedzi dotyczącej jak załatwić, wynająć mierszkanie dla takich osób właśnie jak nasza rodzinka z niskim dochodem gdzie żona i dziecko przebywają w Polsce w oczekiwaniu na lokum w Niemczech.ps. mąż mieszka w pokoju ze współpracownikami za który płaci pracodawcy 150 euro miesięcznie.

    OdpowiedzUsuń
  39. .. czy wogóle możemy sie ubiegać o takie pozwolenie WBS bo przecież mąż jest tam sam i tylko on jest tam zameldowany i ma tam pracę a co z nami skąd mąż wezmnie jakieś potwierdzenie o dochodach np . moich bo zapewne jemu wystawi zaświadczenie jego pracodawca ,a ja w Polsce nie pracuję zajmuje sie wychowaniem dziecka i domem to jak to wszysdtko wygląda ? bardzo chcę byc już u męża ale nie mamy gdzie sie tam podziać wiec co robić w takiej sytuacji?

    OdpowiedzUsuń
  40. ..bardzo proszę mi doradzić czy wogóle ktoś wynajmie mieszkanie rodzinie 3 osobowej gdzie mąż ma tylko meldunek i prtacę a ja z synem przy nim tylko ubezpieczenie w aok .co z tym zrobić? jak się wynajmuje mieszkanie itp

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie
      Wohnberechtigungsschein - to coś w rodzaju uprawnienia do wynajmowania mieszkania socjalnego, które to teoretycznie powinno być nieco tańsze ale często są to mieszkania w gorszym stanie chociaż mogą trafić się perełki. Wniosek do wypełnienia otrzymujesz w Landratsamt, do jego wypełnienia potrzebne jest zameldowanie jak i potem potwierdzenie z Meldamt (urząd meldunkowy), nr telefonu oraz dane aktualnego właściciela mieszkania które wynajmujesz, zatrudnienie z niewielkim wynagrodzeniem bo w końcu chodzi o mieszkanie socjalne gdzie dobrzezarabiający raczej nie będą mogli się o owe uprawnienie ubiegać. Wypełniony wniosek wraz z potrzebnymi potwierdzeniami oddajesz do Landratsamt i na odp. czekasz do 2 tygodni. Tak przynajmiej jest na bawarii. Jeśli za mało zarabiasz to możesz się ubiegać o Wohngeld (także w Landratsamt)i nie ma znaczenia czy wynajmujesz mieszkanie prywatne czy socjalne.
      Ogólnie mieszkania są nieumeblowane, chyba że przez biuro nieruchomości można znaleźć takie pod klucz, ale wtedy oprócz kaucji której nie unikniesz zapłacisz kasę za którą prawie mógłbyś to mieszkanie umeblować.
      Przy wynajmowaniu mieszkania często patrzą na znajomość języka i naturalnie chcą poznać rodzinę która w nim zamieszka.Można pytać i wnioskować o nie np. w Baugenossenschaft (spółdzielnia mieszkaniowa) oni mają mnóstwo mieszkań i raczej nie da się tego załatwić na odległość - podstawa to praca i komunikatywny język.

      Mieszkam i pracuję na bawarii od półtora roku i od niedawna wynajmuję mieszkanie prywatne. Przede mną trudny moment ewentualnej przeprowadzki z dwójką dzieci oraz żoną (córki 2 i 9 lat) po troche dokupuję wszystko do mieszkania i tak leci. Za mieszkanie 80 mkw w Dingolfing płacę 460 e KM + 145 gas (miesięcznie)i 80 e prąd (co 2 miesiące). Zarabiam 1600 + kindergeld na 2 dzieci, jest więc niewiele ale jak pozostali też mam już dosyć rozłąki. Dodam tylko że jak masz tu zameldowane dzieci to dopisujesz ten fakt w urzędzie Finanzamt i zarabiasz parę groszy więcej (tzw Kinderfreibetrag) czyli płacisz jeszcze mniej podatku. Jedno jest pewne tu jest prościej i z głodu nie umrzesz bo jak troche przepracujesz to zawsze możesz ubiegać się o dodatkową pomoc czy zasiłek. U mnie nie wiem jak będzie bo starsza córka nawet nie chce słyszeć o wyjeździe jednak jesteśmy rodziną i chcę aby tak zostało, poza tym nie warto zamieniać tej wartości na pieniądze i przez całe życie udawać że jest się szczęśliwym. Jeśli chodzi o Leihfirmy to polecam Boetronik czy Hofman (u którego pracuję), w Boetroniku zarabia się nieco więcej bo do podstawy płacą także Fahrgeld - jednak obie firmy są godne zaufania.
      Potwierdzam że ludzie są tu przemili ijak narazie złego słowa nie słyszałem, Niemcy to kraj wielonarodościowy i osobiście nie spotykam się z czymś takim jak rasizm, to raczej nowe pokolenie ludzi którzy są pokojowo nastawieni z wysoką kulturą osobistą.
      Wcześniej żona jeździła przez kilka lat więc jesteśmy nastawieni na wyemigrowanie - pozdrawiam wszystkich postowiczów!

      Usuń
  41. nie wiem naprawdę tak ciężko jest jakoś

    OdpowiedzUsuń
  42. 10 stycznia 2013 17;25
    witam Darek
    czy możesz napisać czy w twojej miejscowości jako przykładowej leżącej 100km od Monachium dostępnoć pracy jest dużo mniejsza niż w Monachium ,innymi słowy ,jeśli stracił byś pracę ,to z łatwością znajdziesz następną w okolicy,i czy mieszkanie jest łatwiej wynająć czy jest raczej problem z dostępnością ,jeżeli możesz zdradź czym się zajmujesz
    co do Leihfirm -czy twoim zdaniem jeżeli mój niemiecki nie jest za dobry to też znajdą mi pracę ,pozatym potrzebuję porady w sprawie języka ,co to jest język komunikatywny w pracy -czy to jest język techniczny na poziomie danej branży
    Zwangsversteigerung Haus -te słowa zawierają ogłoszenia mieszkaniowe -rozumiem ze są to jakieś licytacje -czy możesz przybliżyć temat
    wiele ogłoszeń mieszkaniowych oferowanych przez sparrkasse albo jakieś banki zawiera treść ze mieszkanie jest warte np.20000e
    ale można je nabyć za np 15000
    skąd ta różnica -o co chodzi -czy może źle to rozumiem?
    czy wynajmujący mieszkania patrzą na ilość dzieci ,jak w polsce czy raczej niema z tym problemu

    za wszystkie życzliwe odpowiedzi z góry dziękuje pozdrawiam
    darek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jak w Bayern, ale w nas w BW prace jako opiekunka, pomoc domowa, czy na budowie znalezc jest dosc latwo.
      Mialam kiedys propozycje pracy w Leihfirmie, (i nie znalam wtedy jezyka niemieckiego, jedynie angielski) nawet w 2 ( w tym jedna polska, ale tu w Niemczech), ale szybciutko sie zorientowalam, ze "na wlasnym" zarobie lepiej. Jesli ktos zaczyna, to nie jest to takie glupie zahaczyc sie gdziekolwiek i zapoznac z rynkiem no i przede wszystkim juz cos tam zaczac zarabiac.
      Jezyk komunikatywny, to poziom A2 - B1. Czyli swobodna rozmowa (niekoniecznie gramatyctna A2) na tematy dotyczace zycia codziennego, po prostu umiejetnosc rozumienia i odpowiadania. Jezyka technicznego czlowie jest sie w stanie nauczyc juz pracujac, w koncu nie kazdy Niemiec wie co to dajmy na to przetowrnica, jak i nie kazdy Polak wie co to pompa tloczkowa :)
      W naszej okolicy osoby wynajmujaca mieszkanie zawsze pyta o ilosc i wiek dzieci.
      Nie kupowalismy tu jeszcze mieszkania, wiec z tym nie pomoge, ale moze Pan zapytac na forum prawnym.

      Usuń
  43. Witam Panią serdecznie mam do pani pytanko bo spodobało mi sie pani blog mam paszport niemiecki i chce wyjechać na stałe z dziewczyna do Niemiec nie znamy jerzyka . jaka jest możliwość z paszportem niemieckim zamieszkać w niemieckich na stale czy aby mieszkać na stale i żyć lub żyć z socjalu potrzebujemy miedz meldunek u kogoś aby zgłosić sie do urzędu o mieszkanie socjalne środki finansowe dla bezrobotnych czy jest szansa darmowych kursów jerzyka niemieckiego , jak długo trzeba czekać na mieszkanie socjalne , czy mogę wynająć mieszkanie u kogoś aby zdobyć meldunek jakie warunki musimy spełniać góry dziękuje

    mój emial robak19xxx@wp,pl

    OdpowiedzUsuń
  44. Mam do Pani pytanie przeczytałam całego bloga z wielką uwagą. Mój maż jest spawaczem z doświadczeniem,ma jechać do pracy do Augsburga.Ja chciałabym się do niego przenieść za jakieś parę miesięcy na stałe. Mamy 3 letnie dziecko, ja ukończyłam studia pedagogiczne na UŚ i nie mam pracy " w zawodzie" i szans na nią. Pracowałam w sklepach i na stacji. Umiem dobrze angielski no niemieckiego takie podstawy zapisałam się na kurs. Moje pytanie do pani czy jakby maż znalazł dla nas mieszkanie 2 pokojowe.Ja poszłabym w Niemczech dalej na kurs językowy. Czy można dostać part- time job. Z względu na małe dziecko. I czy mogłabym np jak już nauczę sie jezyka na tyle nostryfikować dyplom i pracować w przedszkolu lub żłobku jako wychowawca, no w polsce to ejszcze wchodzi w grę pedagog szkolny, wychowawca w domu dziecka ale nie mam pojecia czy istnieją tego zamienniki. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po ludzku do tego podchodzac, wydaje mi sie ze jesli sie Pani nauczy jezyka to moze Pani zrobic dodatkowo doksztalcenie w zawodzie w Niemczech. Jednoczesnie, jesli sie Pani z dzieckiem do meza wprowadzi w Niemczech, to bedzie sie Pani mogla starac o pomoc urzedowa odnosnie przeszkolenia na kursie (najpiew) jezykowym, (pozniej) w zawodzie. Czy jest szansa na prace na niepelny etat?- zawsze, choc nie zawsze taka jak by Pani na poczatek chciala, ale wydaje mi sie, ze warto w miedzczasie zdobywac jakiekolwiek doswiadczenie i zarabiac jesli sie chce cos osiagnac pozniej :)
      p.s. niech mi Pani wybaczy moje bardzo prywatne zdanie, ale w Polsce nauka niemieckiego to kolokwialnie ujmujac "zenada" w porownaniu z tym, czego nauczy sie Pani na miejscu. Chyba troszk szkoda i Pani czasu i pieniedzy.

      Usuń
    2. Dziękuję Pani bardzo za odpowiedź i pomoc. Pani blog jest super pomocny :) Bardzo dziękuję za informacje. A może pani podać jakieś strony z ogłoszeniami o prace, gdzie można zamieścić swoje Cv. Pozdrawiam i dziękuję

      Usuń
  45. moj e mail jagodeczka2005@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  46. Witam! Mam pytanie odnośnie ubezpieczenia jestem zatrudniona na umowę godzinowo pracuję dziennie od poniedziałku do soboty po 1 godz i 45minut więc miesięcznie mam niecałe 400E.Mąż ma gewerbę i nie wiemy jak załatwić ubezpieczenie czy mogę go zgłosić na moje ubezpieczenie jesteśmy w trakcie załatwiania formalności. Jestem w niemczech od września pracuję od października mąż ma gewerbę od końca listopada z tego co się orientuję to nie wchodzić w ubezpieczenie prywatne.Ja mam w AOK. I ile ma czasu na wystawienie pierwszego rachunku bo jedni mówią że do trzech miesięcy musi wystawić bo inaczej zamkną mu gewerbę a inni że jeszcze ma czas jest na gewerbie ale pracuje u kogoś ma stawkę godzinową.
    Pozdrawiam i z góry serdecznie dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeli maz ma gewerbe i zarabia miesiecznie powyzej 400 euro, to powinien sam oplacac swoje ubezpieczenie zdrowotne, jesli zarabia mniej niz 400 euro miesiecznie, to moze go Pani dopisac do swojego rodzinnego ubezpieczenia zdrowotngo.
      Potwierdzam, ze w ubezpieczenie prywatne nie oplaca sie wchodzic, jest bardzo drogie.
      Co do rachunku, to niestety nie podpowiem jak to wyglada zgodnie z litera prawa - ja swoj pierwszy wystawilam w miesiacu zalozenia dzialalnosci. Nie ma sensu zakladac dzialalnosci, jesli sie nie wystawia rachunkow :> Pani sytuacja jest inna, bo ma Pani zatrudnienie i dodatkowo firme.

      Usuń
  47. Proszę Pani mam takie pytanie może proste...ale dla mnie mało znającej j. niemiecki to problem... gdzie najlepiej się udać w Niemczech np Dortmundzie aby zapisać się na kurs językowy lub być skierowanym na taki kurs j. niemieckiego ?pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  48. Witam ma do pani pytanie odnośnie ubezpieczenia. Mamy na wyjazd karty EKUZ ważne 30 dni. Pracy będziemy szukać na miejscu. Jeżeli przez ten czas nie znajdziemy zatrudnienia, jakie ubezpieczenie może pani polecić? Prywatne czy państwowe? Czy to prawda, że nie można z ubezpieczenia prywatnego przejść na państwowe? Z góry dziękuje za odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
  49. Witam,
    mam pytanie odnośnie dziecka ,jakie dokumenty muszę zabrać ze sobą żeby załatwić szkołę dziecku ,mój synek ma orzeczenie o niepełnosprawności w stopniu umiarkowanym chodzi do normalnej podstawówki tu w Polsce ale ma dodatkowo nauczanie indywidualne mam obawy jak to będzie tam już na miejscu przecież jak go wrzucą do klasy o normalnym poziomie nauczania to moj synek sobie nie poradzi teraz są trudmości z przyswajaniem wiedzy a tam i jeszcze język ...

    OdpowiedzUsuń
  50. dziecko ma 8 lat

    OdpowiedzUsuń
  51. Witam serdecznie,
    przez przypadek trafiłam na ten blog. Wiele postów wywołało u mnie gęsią skórkę. Szczególnie te o planach wyjazdowych bez znajomości języka. Szanowni Państwo nie czarujmy się, dla osób nieznających języka droga do normalnego życia i funkcjonowania w jakimkolwiek kraju jest kamienista. Mam podwójne obywatelstwo i oba języki są dla mnie ojczystymi.Połowe mojego życia mieszkałam w Niemczech, a resztę w Polsce, przy czym od 4 lat znów mieszkam nad Wisłą. Wiele lat pomagałam emigrantom w załatwianiu różnych spraw urzędowych jako wolontariusz Caritas, uczyłam dzieci emigrantów języka oraz dawałam im lekcje z przedmiotów ścisłych.Wiem jak to jest być gdzieś obcym i wiem jak to jest gdy dzieci w wieku nastoletnim zmieniają otoczenie.Moje córki jako nastolatki przyjechały do Polski i tu przechodziły to co ja przed laty w Niemczech.Mimo, że i moje córki są dwujęzyczne nie było im łatwo.Teraz krążymy pomiędzy oboma krajami. Dlatego w oparciu o moje wieloletnie doświadczenie apeluję do Państwa o rozsądek. Jeśli nie chcecie doznawać upokorzenia to zaliczcie chociażby najprostszy kurs nauki języka niemieckiego. Coraz częściej polskie szkoły językowe oferują lekcje prowadzone przez dwu-językowców, osoby, które studiowały w Niemczech. To nie prawda, że te kursy nic nie dają!
    Nic bardziej człowieka nie zubaża od braku możliwości wyartykułowania swoich potrzeb, szczególnie kiedy wyjeżdżacie z dziećmi. Oczywiście, ze podacie Państwo dziesiątki przykładów na to, że innym się udało. Proszę jednak pamiętać też o tych, którzy zapłacili wysoką cenę za porażkę, oni się nie chwalą klęską, ale ich głosy słyszę w czasie terapii na tz. kozetce....

    OdpowiedzUsuń
  52. Witam Wszystkich.
    Miałem nie odpisywać bo blog Auslanderki to nie forum dyskusyjne, ale... przepraszam za wyjątek. Pisze Pani o kamienistej drodze do normalnego życia, bardzo dobrze to znam, od kilku lat przerabiamy to w Polsce. Pisze Pani o upokorzeniach, proszę napisać o poszukujących pracy o upokarzających rozmowach kwalifikacyjnych o propozycjach pracy (o ile w ogóle jest) za 1200 zł na utrzymanie rodziny, o braku miejsc w żłobkach i przedszkolach itd.... I co z tego, że potrafię poprawnie wyartykułowć swoje potrzeby???? Brak pracy zubaża jeszcze bardziej! Mam być dziadem we własnym kraju to już wolę u obcych, mniej będzie bolało a przynajmniej utrzymam rodzinę... Pozdrawiam D@rek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panie Darku,
      przykro mi, ż e tak odebrał Pan moje przestrogi. Ja nie zachęcam do nie podejmowania emigracji zarobkowej, ale proszę o przygotowanie się do niej choćby w stopniu podstawowym. Uważam, że to co się dzieje w Polsce jest karygodne. Brak pracy jest dramatem wielu osób. Tym bardziej uważam, że jeśli istnieje taka szansa to należy ja w pełni wykorzystać. Moja wypowiedż zaadresowana była w szczególności do autorki blogu, gdyż wielokrotnie krytykowała naukę języka niemieckiego w Polsce i uznała ją za zbędną. Życzę Panu odnalezienia najlepszego dla siebie wariantu. Pozdrawiam Eva

      Usuń
  53. Dzisiaj natrafilam na twoj blog ;) Bardzo mi sie podoba. Jestem w De od roku od kilku miesiecy jest tu takze moj synek. Chodzi tu do szkoly z czym nie bylo zadnego problemu. Problem pojawil sie teraz, maly stresuje sie ze moze czegos niezrozumiec koledzy sa ale tylko w szkole.. nie umiem sobie z tym poradzic, widze ze jest mu ciezko pomimo to staramy sie wraz z partnerem robic wszystko co w naszej mocy zeby jakos mu pomoc... W Pl przed wyjazdem mial kilka miesiecy niemieckiego tu podlapal rowniez ale jego psychika... sama nie wiem od czego zaczac...roche sie zaczynam gubic... jedna rada dla wszystkich ktorzy jednak decyduja sie na wyjazd z maluchami... dajcie im wiecej czasu na przyswojenie sie do nowego otoczenia bo to naprawde piekielnie trudne... nowi znajomi brak zasobu slow ... ehhh ciezko jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli mogę coś zasugerować, to proszę porozmawiać z synkiem i wybrać takie zajęcia pozalekcyjne, które naprawdę sprawią mu przyjemność i w których będzie mógł się wykazać mimo braku wystarczającego zasobu słów. Np. jeśli lubi piłkę nożną, proszę podać mu za przykład kilku polskich piłkarzy, którzy są dziś filarami niemieckiego futbolu, mimo,że kiedyś nie znali języka. Chłopiec potrzebuje odnieść wymierny sukces, a to doda mu skrzydeł. życzę powodzenia Eva

      Usuń
  54. No wlasnie jestesmy w trakcie zalatwiania mu jakichs zajec pozalekcyjnych tu jest tego pelno wiec mysle ze nie bedzie problemu ;);)Pilkarzami jest zafascynowany to fakt ale do pilki noznej raczej go nie ciagnie specjalnie, niedaleko nas jest szkola karate fajne treningi musimy sprobowac tym bardziej ze to jego pomysl;) Dziekuje Evo za odpowiedz ;)ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie jak moja poprzedniczka podpowiem - od razu na gleboka wode! W domu tylko niemiecka telewizja, kupowac niemieckie komiksy, zapisac do klubu sportowego, lub jesli nie jest fanem sportu do czegokolwiek, co nie uwzglednia obecnosci rodzicow.

      Usuń
  55. Witam.
    Ja również wybieram się z synkiem( 9lat) i partnerem w wakacje do Niemiec na stałe. Mam pytanie: jakie warunki trzeba spełnić aby dostać się na ten bezpłatny kurs języka? Czy aby zapisać dziecko do szkoły muszę mieć świadectwo już z tego roku czy mogę go zapiać przed końcem roku szkolnego tego w Polsce? i ostatnie: czy dziecko musi być obecne w momencie zapisywania go do szkoły?
    z góry dziękuję za odpowiedzi.

    OdpowiedzUsuń
  56. Witam Pana serdecznie. Po tym jak przeczytałem pańską opowieść dotyczącą podjęcia tak ogromnej decyzji rodzinnej czym było opuszczenie kraju i zamieszkania docelowo na terenie Niemiec stał się Pan dla mnie bohaterem. Podobnie jak Pan kiedyś borykam się każdego dnia z decyzją ucieczki z tego już dziwnego kraju. Mieszkam z rodziną w Szczecinie i pewnie to, że nie znam j. niemieckiego już dawno wyjechałbym. Jestem ogólnie mówiąc budowlańcem z uprawnieniami budowlanymi, kierowałem i nadzorowałem budowy, wykonywałem osobiście remonty domów, mieszkań, zagospodarowania działek, ogrodzenia, garaże, altany, itp. Teraz nastał taki czas, że kiedy brakuje pracy tacy ludzie jak ja są tutaj nie potrzebni. Bardzo boję się podjęcia ryzyka, myśląc , że nigdzie nikt nie pomoże tak jak i tutaj w Polsce. Lata przebywania w tym kraju zrobiły swoje. Człowiek jest przelękniony i zastraszony. Nie mam poza granicami kraju żadnych prawdziwych znajomych , którzy zechcieli by wyciągnąć pomocną rękę.Proszę odpisać jak to zrobić, posiada Pan doświadczenie i ma to już za sobą. Najbardziej ujęło mnie stwierdzenie, iż decyzji wyjechania z Polski w ogóle Pan nie żałuje. Też bym tak chciał. Przepraszam za zuchwałość , a może Pan pomoże ? Kiedyś ja pomogę innym !

    OdpowiedzUsuń
  57. witam serdecznie super odpowiedzi pełny proesjonalizm

    OdpowiedzUsuń
  58. Ja także chce wyjechać z Naszej Ojczyzny z dziecmi do Niemiec 7 tal syn i 16 córka do HANNAVER może ktoś już z Państwa tam mieszka. Pomagajmy sobie wzajemnie to wazne a na pewno dobro powróci. Wiadomo nigdzie na początku nie jest łatwo.POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  59. błagam pomożcie mi znaleź prace w niemczech gdzie naj lepiej wyjechać nie moge dłużej tu zostac i martwic sie czy dzieci beda mialy co jesc tylko jest problem slabo znam jezyku ale tu zyc sie nie da nie starcza na zycie a gdzie leki dla dzieci oplaty szkołe masakra pomóżcie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi przykro, ale ja nie posrednicze w znajodwaniu pracy. Niestety raz pomoglismy i nie wyszlismy na tym dobrze. Mam nadzieje, ze wykaze Pani/Pan zrozumienie. Na tym blogu jest jednak wiele wiadomosci, dzieki ktorym moze Pan/Pani samemu dac sobie rade ze znalezieniem pracy. Ostrzegam jednak, ze jezyk jest niezbedny.... jesli nie niemiecki, to dobry angielski na poczatek.

      Usuń
  60. Droga Aniu.
    Od 13 lat mieszkam w Niemczech i moge tylko powiedziec tyle,ze najbardziej przejechalam sie tutaj na Polakach!Od poczatku mojej egzystencji tutaj- wredote,zazdrosc,falsz...spotkalam tylko od Polakow.Poprzednimi lokatorami mojego mieszkania byli wlasnie Polacy.Bardzo mili i taaaaaak bardzo chetni do pomocy!Szybko zalapali,ze jestem tutaj nowa i sama.Zaczelo sie od tego,ze za"dobre sasiedztwo"chcieli tylko 50 euro,aby mi pomoc przy przeprowadzce.Skonczylo sie tym,ze chcieli pozniej jakies 600 euro,bo przeciez,cyt."tutaj nikt nie przyjdzie za 100 euro"Od razu wyczulam,ze to taki maly szantaz z ich strony.Natychmiast zerwalam z nimi kontakt,nie zarobili,a pomoc otrzymalam od obcych ludzi za darmo.To nie jedyny przyklad niestety,ale mam tym razem taka przewage,ze szybko wyczuwam takie debilostwo z Polski.Nie utrzymuje w ogole kontaktu z Polakami i jak slysze,ze ktos sobie chce ze mnie zrobic kolezanke...to uciekam az sie kurzy!Mowa o Polakach.
    Nie daj boze,jak Polak ma cos ladniejszego w domu,lepsze auto.....Ja mam naprawde duze mieszkanie,a w srodku wszystko super.Myslisz,ze wpuszcze Polakow do domu??:)
    Zazdrosc bije po oczach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro topisac, ale niestety wiele w tym racji :(

      Usuń
    2. Myśle ze nie wszyscy polacy sa tacy i nie mozna kazdego przekreslic acz kolwiek rozumie was bo nie stety zyje w tej polsce i to na osiedlu scjalnym jest okropne jeden drugiego by w łyzce wody utopil ale nie kazdy nie zazdroszcze ludzia niczego dla mnie liczy sie moja rodzina i moje dzieci zeby byly zdrowe nistety tak nie jet ale inni maja gozej uwazam ze nie ma co zazdroscic i tylko cieszyc sie z drugim przeciez jak kuba bogu tak bog kubie mysle ze warto pomagac jak kiedys uda mi sie wyjechac napewno pomoge innym moze bede zalowac ale taka jestem

      Usuń
    3. Przykro to pisac, ale w moim mniemaniu 99 na 100... I prosze zapomniec o pomaganiu w inny sposob niz rada-inaczej prawodopodobnie Pani pozaluje, tak jak my i wileu innych :>

      Usuń
    4. To prawda...ale prawda jest też że niewolno wszystkich wrzucac do jednego wora. Nie każdy jest zły. Ja dużo w zyciu pszeszłam i jeszcze pewnie nie jedno przejde ale nigdy nie gryze ręki którą do mnie ktos wyciaga z pomocą.
      W tym kraju jest ciężko a ludzie staja się tu...hmmm potworami zalęknionymi, niepewnymi, smutnymi i nieufnymi ale są tez tacy którzy potrafią cenić innych i być wdzięczni.
      Prosze nie kategoryzować wszystkich według kilku złych wzorców.
      Mi też jest tu strasznie ciężko. 3 razy robiłam podejscie do przesiedlenia się ale mąż kategorycznie odmawiał wyjazdu. Niechciałam unieszczęśliwiać jego ale zapomniałam o sobie i (wtedy jeszcze dziecku teraz mam drugie) Dziś kiedy jest już bardzo żle on sam puka się po głowie że mnie nie słuchał ale wyjazdu nadal się boi. Jest pesymistą i cieżko z tym żyć ale mam nadzieje że nadejdzie dzień ze poprze mnie i odważy się zaufać mojej intuicji że tam byłoby nam lepiej. Mam 8 letnią córkę i 9 mieisęczną. jest nam cholernie ciężko. Przychodzi wiosna i muszę zadecydować kto pierwszy dostanie buty i kto pierwszy pojdzie do dentysty... oczywiście że zawsze pierwsze wybiore dziecko a siebie zostawie na koniec ale...niestarcza już.
      To jest straszne z czym na codzien ludzie dają sobie tutaj rade. Nie wszyscy jednak po takich przeżyciach gryza rękę która chce pomóc.

      mamalwina@interia.pl

      Usuń
  61. Hej.
    Prawda jest taka,ze sa dobre i zle strony wyjazdu.
    Pewnie,ze lepiej niz w Polsce,ale nie tak rozowo.Mozesz korzystac z uslug Job Center,ale do tego musisz miec uprawnienia i niech Ci wreszcie ktos napisze,jak traktuja tutaj ludzi w Urzedzie Pracy.
    Jak czytam,ze Polakowi za malo 8 euro za godzine,to mi rece opadaja.Typowy Polak.Nic jeszcze w Niemczech nie ma,a juz chce bog wie,jakie pieniadze!Wez sie najpierw do roboty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niekoniecznie wiem do kogo byla skierowana ta wypowiedz :>
      Przyznam racje, ze sa dobre (w wiekszosci) i zle (raczej nazwala bym to trudnosciami) strony wyjazdu. Jednak im dluzej tu mieszkamy, tym solidniej stoje na stanowisku, ze do Polski nie wroce, nawet na urlop, swieta, czy wakacje :>

      Usuń
  62. Witam mam pytanie jakie miec najlepiej wyksztalcenie do pracy w Niemczech
    mam16 lat i chciabzm wyjechac po skoczeniu 18 lat do Niemiec

    OdpowiedzUsuń
  63. Witam jaką pracę w Niemczech mogę dostać z wykształceniem
    technikum rolnicze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. IMO w ogrodnictwie lub na Farmie. I powiem, ze bynajmniej w naszym regionie to swietna praca i dobrze platna :)Nie wiem jak gdzie indziej.

      Usuń
  64. W którym regionie i za ile euro i czas pracy i

    OdpowiedzUsuń
  65. Witam. Mam powazny problem, maz jest w Niemczech od paru lat,ma dobra, stala prace w niemieckiej firmie,zdecydowalismy sie przenies tutaj jednak mamy problem z synem(5 lat), zaczal chodzic do przedszkola, przez pierwsze dni nie bylo wesolo ale wiadomo nowe otoczenie,nie chcial zostawac,potem sytuacja sie uspokoila,jednak teraz jest jeszcze gorzej,dzieci sie z niego smieja,nie ma sie z kim bawic,w przedszkolu jest zawsze sam,z boku sie bawi,zawsze gdy po niego ide stoje z boku i obserwuje,aby zobaczyc jak sie zachowuje,przewaznie jest oczywiscie sam i sam sie bawi,patrzy w strone drzwi,kiedy po niego przyjde i nie jednokrotnie mi to powtarza,a ostatnio zauwazylam jak Pani kazala mu sprzatac po dzieciach a ona z innymi siedziala,on jako jedyny musial chodzic po sali i sprzatac wszystko a do tego nie reagowala na jego wolanie,wiec wtedy juz weszlam i zabralam go do domu,pozniej zaczely sie awantury,krzyki,placz okropny,ze on nie chce tam byc,zebym go nie zostawiala, bardzo sie zrazil, zrobil sie nerwowy a gdy wspominamy o przedszkolu reaguje jak na najwieksze zlo. Doszlismy do wniosku z mezem,ze moze lepiej bedzie,gdy zabiore syna do Pl,tam wroci do swojego przedszkola,bedzie uczeszczal na kurs niemieckiego aby sie obeznal z jezykiem i dopiero potem go ponownie tutaj przywieziemy.Innego rozwiazanie na chwile obecna nie widzimy,nawet z domu nie chce wychodzi a myslelismy ze bedzie z czasem coraz lepiej. Prosze o jakas rade na ten temat,mam obawy z tym wyjazdem do Pl znow no ale co innego mozemy zrobic,bardzo sie zmienil,to nie jest to dziecko. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zalezy od Panstwa. Ja z doswiadczenia wiem, ze jak w Niemczech wychowawca zachowuje sie "nie tak", to nalezy go do pionu postawic. A po 2, jesli chcecie Panstwo w Niemczech zostac, to jaki sens ma wysylanie dziecka do Polski, gdzie jezyka sie nie nauczy (polskie kursy IMO to kpina) a i mentalnosc jest zupelnie inna?
      Bedie lepiej, on po prostu czuje i widzi, ze panswto sie martwicie, musi przeskoczyc ten mur sam. A Pani, jesli moge kolokwialnie to ujac niech wezmie sobie wychowawczynie na bok ijej powie, ze sprzataczce, to sie placi 12 euro za godzine a do tego powinna byc powyzej 18-lat, i jak bedzie dyskryminowac dziecko, to Pani to zglosi gdzie trzeba.... i spokoj :) Bez strachu :)

      Usuń
  66. Mam pytanie jaka praca jest najbardziej płatna w Niemczech i za ile
    czy Niemcy trzeba mieć papiery ze szkoły czyli wykształcenie by przyjąć się do pracy
    czy też nie

    OdpowiedzUsuń
  67. Witam . Widzę ze wiele pani wie o przeprowadzkach i życiu w Niemczech . Mam problem i potrzebuje rady właśnie od takiej osoby jak Pani . W skrócie postaram się przedstawić moja sytuacje . Obecnie mieszkam w Polsce z Babcia i siostrami (2). Moja mama żyje w Niemczech już ponad 4 lata , nie przepracowała dość dużo , nadal kaleczy język itp. Od roku mama mnie i siostry ma zabrać do siebie tylko ze mówiła mi to już ponad 10 razy a gdy siedziałam na kartonach odwoływała . W sumie raz mnie zabrała na 2 miesiące siedziałam w domu bez szkoły ani nic . I wróciłam _( jest to kobieta lekko nie odpowiedzialna . ) Do czego zmierzam otóż za 2 miesiące mam wyjechać po tym jak skończę gimnazjum . BARDZO NIE CHCE . i wiem ze nie będzie tak kolorowo jakie mam prawa tu w Polsce jako 16 latka. Nie ma opcji by pogadać z mama bo się nie da . I chce rady co w takiej sytuacji robić ponieważ od roku 2 lat nie mogę planować ani o nic się oprzeć to bardzo trudne . Jak Pani to widzi_? z góry dziękuję : ZAKLOPOTANA NASTOLATKA .

    OdpowiedzUsuń
  68. Witam. A ja mam male pytanko z innej beczki.. Maz pracuje w niemczech juz 4 lata. Ma stala prace i przyjezdzal do domu co miesiac na tydzien.. Bylo nam ciezko ale wytrzymalismy..miesiac temu urodzil nam sie syn i kiedy zobaczylam jak maz plakal kiedy z nim sie zegnal serce mi peklo. Wtedy zadecydowalam o wyjezdzie do meza.. Ale mam pewne obawy: czy wyjazd do niemiec z 2 miesiecznym dzieckiem jest mozliwy bez komplikacji? Jak wyglada sprawa z ubezpieczeniem zdrowotnym, czy maz moglby nas na siebie ubezpieczyc tak jak to w polsce jest z zcz? Czy moge w tym czasie dalej pobierac w polsce macierzynskie, w koncu placilam skladki prawda? Dodam iz mieszkanie dostalibysmy od szefa meza a z jezykiem problemow nie mam bo studiowalam germanistyke.. Bardzo prosze o jakas rade i z gory dziekuje za odpowiedz.. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  69. Witam ja też potrzebuje rady od doświadczonego człowieka. Jestem po rozwodzie mam 13letnią córkę i planuję uciekać z tego kraju do Niemiec mój parner ma wyjechać na dniach ja w lipcu nie znam języka ale jestem już tak zmęczona tym krajem że zrobie wszystko by stąd uciec. Moje pytanie to od czego mam zacząć jako rozwódka.Jak w Niemczech przebrnąć urzędy co gdzie i kiedy PROSZĘ O POMOC MERYTORYCZNĄ

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prosze wybaczyc, ale to pytanie jest zbyt ogolne, prosze napisac co dokladnie ma Pa ma mysli piszac "jak przebranc przez urzedy jako rozwodka

      Usuń
  70. Ważne
    Czy młodym ludziom w wieku 20 lat jest ciężko
    znależć prace w Niemczech.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, jesli znaja jezyk niemiecki i maja zameldowanie w Niemczech. Tutaj nie ma problemow z praca.

      Usuń
  71. Czy trudno jest znależć prace w
    Niemczech z wykształceniem rolniczym??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pytanie jest zbyt ogolne. W naszym regionie nie jest to trudne o ile na sie jezyk niemiecki.

      Usuń
  72. Ale bez znajjomosci języka Niemieckiego

    OdpowiedzUsuń
  73. Pomocy
    Potrzebuję pomocy w tych rzeczach
    proszę o dokładniejsze wyjaśnienie
    -cechy charakteru prawdziwych Niemców
    -ubiór
    -kuchnia
    -praca
    -czy chętnie dają prace polakom i czy pytają o wykształcenie
    -wynagrodzenie
    z góry dziękuje;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisze jak jest w naszym Reionie:
      - uczciwi, nienawidza spozniania sie, uwielbiaja sie bawic, bywaja oszczedni ale nie oszczedzaja na napiswkach :)
      - ubior zodnynajczesciej z obowiazujacymi tredami, troche bardziej sportowy niz elegancki
      - kuchnia najchetniej "szwabska", choc takze chetnie chinska no i czesto-gesto jedza w restauracjach Nordsee.
      - pracuja tu najczesciej mezczyzni, wiekszosc kobiet niemieckich albo jest "Housfrau" albo wrecz przeciwnie - Pania Menadzer w jakims Boshu albo innym Mercu.
      - tutaj (jak dotad) Polacy jeszcze az tak sobie opinii nie popsuli, wiec raczej nie ma z tym klopotow. Niestety slyszalam juz pol roku temu negatywne opinie o polskich budowlancach (alkohol itp itd) ale moim zdaniem tragedii jeszcze nie ma.
      - wynagrodzenie u nas zalezy od tego co sie robi :) konkretne pytanie by sie do tego przydalo.

      Usuń
    2. Czy trudno jest znależć prace w Niemczech bez znajomosći
      języka i czy warto wyjeżdżać do Niemiec za pracą???

      Usuń
    3. Trudno. Jezyka trzeba sie jak najszybciej nauczyc i nie ma co ukrywac, ze bez znajomosci niemieckiego a do tego bez znajomosci angielskiego (wiekszosc Niemcow zna angielski) nie ma co tu w ogole szukac (moim zdaniem).

      Usuń
    4. A GDZIE PANI PRACUJE ??

      Usuń
    5. Aktualnie, od 3 miesiecy w Kasynie. Wczesniej, poki jeszcze uczylam sie jezyka mialam wlasna firme i po prostu sprzatalam.

      Usuń
    6. A pani wykształcenie i czy wogule Niemcy
      pytają o wykształcenie

      Usuń
  74. Czy są śpiochami czy też nie o której
    wstają i idą spać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, to zalezy od zawodu :)
      Nasi sasiedzi bardzo cenia sobie cisze nocna. Mozna by powiedziec, ze jaj zaklocanie jest nie tylko brzdkie, ale takze karalne (odwrotnie do tego, co mielismy okazje przezyc w Polsce niestety).
      Generalnie w naszej okolicy ludzie (bez wzgledu na wiek... tak, tak, takze ci, co maja po 80 plus lat- a jake :D) bawia sie w knajpach i po wszelkich festach do 23-24. Po 24 90% spotkanych przeze mnie na ulicach to Auslanderzy.

      Usuń
  75. Bardzo cieszę się że trafiłam na tego bloga, od kilku dni buszuję po internecie w poszukiwaniu informacji opisanych "po ludzku". Zabieram się zaraz za czytanie. Ostatnio zmuszona byłam się zainteresować ubezpieczeniami zdrowotnymi w Niemczech i szczerze powiedziawszy mam nieciekawe wrażenia, a właściwie to jestem przerażona. :) Czekam na rozmowę z doradcą , może coś pomoże. Dziękuję za wszystkie zawarte tu informacje, bardzo są przydatne.

    OdpowiedzUsuń
  76. Witam pracuje w niemieckiej lajtfirmie już 2 lata do polski jezdze co 2 tygodnie.Jak do tej pory utrzymalem sie w jednej fabryce pytalem majstra czy jest mozliwosc przejscia na stale do tego zakladu odpowiedz brzmi tak za 1800 euro na czysto jes to 300euro wiecej niz obecnie + kindergelt .zaklad miesci sie w malutkim miasteczku na bayerach Bruckmühl kalecze troszke niemiecki . zona molestuje mnie ze mam szukac mieszkania .mamy kredyt w polsce ok 1300. mamy coreczke 6 lat co z nia bedzie . mieszkania sa tu drogie .mam obawy czy zdolamy sie tu utrzymac jakie przywileje nas czekaja jak przejde na stale prosze o jakas podpowiedz dziekuje

    OdpowiedzUsuń
  77. Witam. Proszę o rade! Chciałabym wyjechać z dziecmi do Neuss. Moj mąż jest tam w trkcie załatwiania gewerby i szukania mieszkania. Niedaleko mieszka tam tez moja siostra.Moje dzieci maja 3 i 5 lat. Jak bede gotowa to mam prace zalatwiona przy sprzataniu. Na poczatek 2-3 dni w tygodniu(ale dobre i tyle) Boje sie jednak ze nie damy rady sie utrzymac. Moje pytanie jest wiec takie czy jesli maz zarabia 2000 euro+ kindergeld+ troche moich to czy wysarczy na zyce i oplaty. Dodam ze nie o luksusy mi chodzi ale o takie normalne podstawowe rzeczy. Czytalam na forach, ze zycie na gewerbiez 2 dzieci za te pieniadze to wegetacja, i ze lepiej siedziec w Polsce. I moj zapal zanikl. Dodam tez ze nie nalezymy do osob ktore szastaja kasa, bo tu w Polsce musielismy czasem zyc za 100 zloty na 2tygodnie.

    OdpowiedzUsuń
  78. Jesli chodzi o Neuss obok Düsseldorf, to chyba nie jest jakos specjalne droi region? (chyba, ze sie myle). Nie wydaje mi sie takze, ze 2000 euro+ dodatki to wegetacja :D (to mnie troche rozsmieszylo-nie ma co ukrywac). Prosze takze wziac pod uwage, ze jesli Pani maz bedzie legalnie zarabial (lub juz zarabia-mam nadzieje), to w razie Pnastwa niskich dochodow, ze wzgledu na dzieci mozecie Panstwo sie starac o dodatek socjalny lub /i mieszkanie socjalne (nie znaczy ze darmowe, ale na pewno duze i tansze niz te na rynku). To jest moje prywatne zdanie.

    OdpowiedzUsuń
  79. Tak. Neuss (chyba tak to sie pisze;-))koło Düsseldorf.Mąz juz zarabia i denerwuje nas ta rozląka, dlatego zdecydowalismy sie na wyjazd. Ta "wegetacja" to okreslenie jakiegos forumowicza. Ja osobiscie nie mam zielonego pojecia o zyciu tam i nawet nie jestem w stanie sobie tego wyobrazic.

    OdpowiedzUsuń
  80. Jak więkoszość tu osób również mamy w planach wyjazd całą rodzinną z Polski i tutaj jak u większości osób w tym położeniu nasuwają się przeróżne pytania i wątpliwośći.Mamy okazję kupna domu za nie wielkie pieniądze,powiedzmy że do remontu ale na początek dałoby radę tam zamieszkać. Są to rejony wschodnich Niemiec a więc takie z ktorych niemcy uciekli na zachód za większymi zarobkami a co za tym idzie zostawili pustostany które Polacy już i tak w większości wykupili.Obawy są takie czy rejonie wschodnich niemiec ciężko będzie z pracą i trzeba będzie szukać dalej ?Dom jest tani w porównaniu oczywiście z Polskimi realiami ale jest to wiocha do najbliższego miasta w którym jest przedszkole,szkoła i sklepy jest 10 km więc już tutaj wygląda to nie ciekawie oczywiście jedzi tam autobus dowożący dzieci jest tani bo 40 e na miesiąc ale co z pracą ?Do Berlina jest co prawda godzina drogi samochodem ale czy tam się na pewno znajdzie ?Największe nasze obawy to właśnie ta wioska i praca,jak również musimy się przyznać że z językiem też marnie.Jedyne prawdę mówiąc mielibyśmy dom i zameldowanie,jak myślicie czy to wystrczy czy może lepiej się nie ładować???Mamy jeszcze drugą opcję jest to Francja i tutaj żona zna język powiedzmy na tyle że wsystko załatwi i się dogada ale na własne M nie mamy co liczyć tak jak by to miało miejsce w Niemczech i mamy teraz dylemat ?Niemcy mamy dom i zameldowanie ale brak języka i nie wiadomo jak będzie z pracą a Francja znajomośc języka a co za tym idzie łatwiej o pracę ale musimy zapomnieć o własnym domu czy mieszkaniu.POMÓŻCIE NAM SWOIMI WYPOWIEDZIAMI -MOŻE ŁATWIEJ BĘDZIE NA PODJĄĆ DECYZJĘ
    Z góry dzięki za wszystkie wypowiedzi.
    Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety niewiele wiem o wschodnich Niemczech z perspektywy pracy, czy warunkow. U nas na poludniu, szczegolnei w naszym reionie jest bardzo specyficznie i klopotow z praca dla osob znajacych jezyk nie ma, a ci , ktorzy posluguja sie angielskim (swobodnie) i ucza sie powoli niemieckiego tez nie maja wiekszych trudnosci.

      Usuń
  81. Witaj,
    Czytam i czytam i nadal się zastanawiam???
    Może mogłabyś udzielić jednej podstawowej informacji?
    Jestem matką samotnie wychowującą czworo dzieci:wiek,( najstarszy syn ma 14 lat, a najmłodsza córka ma 7 lat)- chciałabym się dowiedzieć jak wygląda sytuacja samotnej matki borykającej się ze znalezieniem pracy i mieszkania??? Najpierw pojadę z synami, a na rozpoczęcie roku szkolnego przyjadą dziewczynki.
    Jesyem stanowcza w tym co robię i pełna determinacji.
    Bardzo zależy mi na twojej poradzie>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam sie, ze jesli nie ma Pani legalnej pracy na terenie Niemiec i to przez minimum okres 3 miesiecy, to nie otrzyma Pani zadnej pomocy socjalnej, bo nie ma do tego raczej podstaw. Jesli pracowala by tu juz Pani co najmniej te 3 miesiace, ale Pani sytuacja finansowa zgodnie z wytyczonymi dla danego Landu standardami byla by niewystarczajaca, to zapewne otrzymala by Pani jakies dodatki. O mieszkania socjalne takze bez przepracowania pewnego okresu raczej trudno. Nie wiem jak Pani inaczej odpowiedziec.

      Usuń
    2. Witam.
      Cieszę się , że też tu trafiłam , muszę przyznać że trochę się naczytałam.
      Sama mam też podobne pytanie.
      Mój mąż pracuje w Niemczech od ponad dwoch lat, ja mieszkam jeszcze w pl w raz z synkiem któru skonczy w lipcu 4 latka. Dodatkoeo spodziewam się drugiego dziecka, rodzić bede w połowie czerwca.
      Na wiosnę 2014 r planujemy wyjechac na stałe do męża.
      Najwiekszą moją obawą jest przedszkole mojego czterolatka, strasznie obawiam sie jego zaklimatyzowania sie w nowym środowisku.
      W Polsce jak poszedł do przedszkola po raz pierwszy to nie było problemu a tu boję się że może mieć opory. Ja sama nie znam niemieckiego i nie wiem czy sobie poradzę z jego nauką itd. Czy jest jakis wielki problem z zaprowadzaniem dzieci do przedszkola itp?? proszę o jakąś odpowiedz

      Usuń
    3. Witam mysle ,ze o dziecko nie ma sie co obawiac - ja sama to przezywalam ale sie nie rozczulalam,kiedy marudzilo i plakalo,ze nie chce isc,tylko usmiechalam sie i tlumaczylam ,ze bedzie ok. Mysle ze duzo tu pomoze jesli rodzice np. podczas spacerow beda razem z dziecmi probowali nazywac rzeczy po niemiecku, a przytym sami sobie utrwala-mysmy tak robili z mezem i sie udalo po dwoch tyg. dzieci juz cos bakaly po niemiecku.Pozdrawiam

      Usuń
  82. Witam.
    Obecnie z partnerem mieszkamy na pokoju(jestesmy tu od miesiąca),szukamy mieszkania do wynajęcia.Mamy kilka na oku..ale kaucje są olbrzymie(mieszkamy w Hamburgu).Ale przegladajac strony internetowe natknęłam się na Moneyfix ®(kaucja jest wpłacana w formie czeku,przez ta firme dla własciciela,a my ponosimy niewielkie koszty).Proszę napisac czy moze Pani wie o czyms takim?Czy my Polacy tez mozemy sie o to starac? Partner pracuje na umowe,ja tez.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak najbardziej mysmy tez z takiego czegos skorzystali -placi sie raz w roku odsetki za tzw.pozyczona kaucje. my potrzebowalismy 2.700€ I PLACIMY RAZ NA ROK 150 €. Jestesmy zadowoleni-acha i te odsetki placi sie do poki sie korzysta z tej kaucji.Pozdrawiam

      Usuń
  83. Witam.
    Cieszę się , że też tu trafiłam , muszę przyznać że trochę się naczytałam.
    Sama mam też podobne pytanie.
    Mój mąż pracuje w Niemczech od ponad dwoch lat, ja mieszkam jeszcze w pl w raz z synkiem któru skonczy w lipcu 4 latka. Dodatkoeo spodziewam się drugiego dziecka, rodzić bede w połowie czerwca.
    Na wiosnę 2014 r planujemy wyjechac na stałe do męża.
    Najwiekszą moją obawą jest przedszkole mojego czterolatka, strasznie obawiam sie jego zaklimatyzowania sie w nowym środowisku.
    W Polsce jak poszedł do przedszkola po raz pierwszy to nie było problemu a tu boję się że może mieć opory. Ja sama nie znam niemieckiego i nie wiem czy sobie poradzę z jego nauką itd. Czy jest jakis wielki problem z zaprowadzaniem dzieci do przedszkola itp?? proszę o jakąś odpowiedz.

    OdpowiedzUsuń
  84. Witam. Mam pytanko. Zamierzam wyjechac do Niemiec na ZAWSZE!!! Jestem po technikum. Moj zawod to TECHNIK ZYWIENIA I GOSP. DOMOWEGO:ORGANIZATOR USLUG CATERINGOWYCH. Pytanie dotyczy mojego dyplomu potwierdzajacego kwalifikacje zawodowe. Czy ma on w Niemczech jakies znaczenie? Bo nie wiem jak to jest. Razem zdyplomem dostalam rowniez SUPLEMENT DO DYPLOMU POTWIERDZAJACEGO KWALIFIKACJE ZAWODOWE w jezyku polskim i angielskim, w ktorym wypisany jest profil umiejetnosci i kompetencji(punktowo wymieniono tam co potrafie po tej szkole) Czy to moze sie przydac? I czy wogole moge znalezc prace w tym zawodzie?

    OdpowiedzUsuń
  85. Witam.
    Cieszę się , że też tu trafiłam , muszę przyznać że trochę się naczytałam.
    Sama mam też podobne pytanie.
    Mój mąż pracuje w Niemczech od ponad dwoch lat, ja mieszkam jeszcze w pl w raz z synkiem któru skonczy w lipcu 4 latka. Dodatkoeo spodziewam się drugiego dziecka, rodzić bede w połowie czerwca.
    Na wiosnę 2014 r planujemy wyjechac na stałe do męża.
    Najwiekszą moją obawą jest przedszkole mojego czterolatka, strasznie obawiam sie jego zaklimatyzowania sie w nowym środowisku.
    W Polsce jak poszedł do przedszkola po raz pierwszy to nie było problemu a tu boję się że może mieć opory. Ja sama nie znam niemieckiego i nie wiem czy sobie poradzę z jego nauką itd. Czy jest jakis wielki problem z zaprowadzaniem dzieci do przedszkola itp?? proszę o jakąś odpowiedz.

    OdpowiedzUsuń
  86. Witam.
    Obecnie z partnerem mieszkamy na pokoju(jestesmy tu od miesiąca),szukamy mieszkania do wynajęcia.Mamy kilka na oku..ale kaucje są olbrzymie(mieszkamy w Hamburgu).Ale przegladajac strony internetowe natknęłam się na Moneyfix ®(kaucja jest wpłacana w formie czeku,przez ta firme dla własciciela,a my ponosimy niewielkie koszty).Proszę napisac czy moze Pani wie o czyms takim?Czy my Polacy tez mozemy sie o to starac? Partner pracuje na umowe,ja tez.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  87. MAM Pytanie
    ILE PROCENT NIEMCÓW
    UMIE JĘZYK ANGIELSKI???
    I CZY STARSI TEŻ CZY NIEZABARDZO
    Z GÓRY DZIĘKUJE")
    czy wogóle można się dogadać z NIEMCEM PO ANGIELSKU

    OdpowiedzUsuń
  88. Cześć czy po pracy w Niemczech
    w Polsce będę miał rente w starszym wieku

    OdpowiedzUsuń
  89. Witam Serdecznie:)Jak większość osób trafiających na Pani bloga zastanawiamy się z mężem nad wyjazdem do Niemiec, a dokładniej okolice Manheim (Ludwigshafen)Sytuacja byłaby prostsza gdybyśmy wybierali się sami, ale tak nie jest, ponieważ jestem obecnie w ciąży i w grę wchodzi wyjazd zaraz po porodzie. Jesteśmy młodzi, z wyższym wykształceniem, podstawy języka niemieckiego i angielskiego są. Z mieszkaniem na początek nie będzie problemu ponieważ teść mieszka tam już prawie dwadzieścia lat i ma dość spore mieszkanie. Zastanawiam się tylko jak to jest z wyjazdem z takim małym dzieciątkiem: jakie papiery będą potrzebne, co z ubezpieczeniem, opieką medyczną. Co w pierwszej kolejności należy załatwić?

    OdpowiedzUsuń
  90. Witam!
    Blog dla mnie okazał się bardzo przydatną "bazą danych".
    Moje pytanie jest raczej krótkie, i wiem, że nie łatwo jest generalizować - otrzymałem propozycje pracy w jednym z większych miast na zachodzie Niemiec. Z grubsza - 90.000 EUR rocznie brutto - czy z niepracującą żoną i 2 dzieci (5 i 8 lat) - kwota ta to dużo czy mało na całą rodzinę? Moja praca (i płaca) w Polsce nie jest zła. Będę wdzięczny za jakiekolwiek informacje. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie wiem ktore to miasto, ale pominawszy ten fakt jest to kwota zapewniajaca tu godne zycie. Proponuje zorientowac sie chocby w cenach wynajmu domku jednorodzinnego, czy mieszkania a sam sie Pan przekona :) I prosze NIE PRZELICZAC na zlotowki! tylko podzielic zarobki roczne na 12, odjac teoretyczna kwote miesieczna za wynajem, do tego przeliczyc sobie, ze naprawde! dobrze jedzac wyda Pan na caly miesiac na spozywke pewnie nie wiecej niz 500 - 800 euro, a i to jesli bedzie sie Pan zapotrywal nad wyrost i do tego w najdrozszych sklepach) i ma Pano dpowiedz .... taka mniej-wiecej :)

      Usuń
  91. Witam.
    Cieszę się , że też tu trafiłam , muszę przyznać że trochę się naczytałam.
    Sama mam też podobne pytanie.
    Mój mąż pracuje w Niemczech od ponad dwoch lat, ja mieszkam jeszcze w pl w raz z synkiem któru skonczy w lipcu 4 latka. Dodatkoeo spodziewam się drugiego dziecka, rodzić bede w połowie czerwca.
    Na wiosnę 2014 r planujemy wyjechac na stałe do męża.
    Najwiekszą moją obawą jest przedszkole mojego czterolatka, strasznie obawiam sie jego zaklimatyzowania sie w nowym środowisku.
    W Polsce jak poszedł do przedszkola po raz pierwszy to nie było problemu a tu boję się że może mieć opory. Ja sama nie znam niemieckiego i nie wiem czy sobie poradzę z jego nauką itd. Czy jest jakis wielki problem z zaprowadzaniem dzieci do przedszkola itp?? proszę o jakąś odpowiedz

    OdpowiedzUsuń
  92. Przepraszam z góry za to pytanie ...ale czy mogłaby Pani powiedzieć ile miała Pani lat jak wyjechała do Niemiec ? Pytam bo mam 47 ,wiarę dobrą pracę w Polsce i planuję wyjazd ...trochę mam obawy że ze względu na wiek będzie bardzo ciężko z pracą i połapaniem się z tym wszystkim a szczególnie językiem...co Pani sądzi? pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  93. Witam wszystkich ! Wierzyc mi sie nie chce ilu ludzi w Polsce jest w podobnej sytuacji . Mój mąż od 4 lat pracuje na GEWERBIE w Niemczech . Ja tu w Polsce nie pracuje bo jak przy dwojce dzieci w wieku 7 i 8 lat isc na etat 8 - 10 gdz . Dzieciaki trzeba zawieść i odebrac o różnych porach dnia a nasi pracodawcy nawet niechca slyszec o zatrudnianiu osób niedyspozycyjnych . zastanawiamy sie nad wyprowadzka do Niemiec , nic nas tu nie trzyma nie mamy wlasnego domu a rozlaka jest coraz gorsza do zniesienia . Jednak bardzo sie boje jak dzieci poradza sobie w szkole nie znaja jezyka a nichce ich na stres narażac . Bede zagladac czesciej bo bardo duzo sie tu dowiedzialam . Bardzo dziekuje i pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tu sie sporo dowiedziałam i tez zamierzam wyjechac do niemiec bo mam dośc rozłąki i wychowywania dziecka sama , tym bardziej że jestem w ciązy z drugim dzieckiem. Obawiam się tego samego jak poradzi sobie syn który ma 4 lata w szkole, już pytałam tu o radę ale poki co nie dostałam odpowiedzi.

      Usuń
  94. Dobry wieczór mam pytanie , w tym roku wyjeżdżam do Niemiec do mojego partnera , chciałabym zapytać jakie dokumenty potrzebuje dla mnie i mojego 4 letniego syna , coz moim ubezpieczeniem w Polsce , jestem osobą bezrobotna na ubezpieczeniu państwowym , mój partner jest obywatelem niemieckim , czy dostanie kindergeld na moje dzieci , syn bedzie ze mna , córka zostaje tutaj uczeszcza do liceum 2 klasa , czy dostanie na corke równiez kindergeld co musze miec , bedziemy zameldowani u partnera ma swoj dom , pracuje legalnie , gdzie moge udac sie zeby miec ubezpieczenie panstwowe , dziekuje i milego wieczoru

    OdpowiedzUsuń
  95. jeszcze chcialam zapytać ile musi być dochodu zeby otrzymac kindergeld , i czy dostanie moja cóka dodatkowo pieniądze na kontynowanie nauki w Polsce jesli bede miala zaswiadczenie ze chodzi w polsce do szkoly i czy musi byc zameldowana u mojego partnera, czy nie musi , czy musze zrezygnowac z polskiego rodzinnego , czy moge pobierac w polsce i w niemczech dopłacą roznice , czy alimenty bede otrzymywac majac kindergeld . Mój synek ma orzeczenie o niepelnosprawnosci do kwietnia 2014 roku , jakie dokumenty musze zabrać czy musza byc przetlumaczone , czy wystarczy akt urodzenia miedzynarodowy i gdzie sie po taki akt udać pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  96. witam jestem matka samotnie wychowujaca truke dzieci chciała bym wyjechac z nimi na stałe do niemiec ja mogła by mi pani cos podpowiedziec co musze zrobic i jakie warunki spełnic była bym wdzieczna

    OdpowiedzUsuń
  97. Witam.
    Obecnie z partnerem mieszkamy na pokoju(jestesmy tu od miesiąca),szukamy mieszkania do wynajęcia.Mamy kilka na oku..ale kaucje są olbrzymie(mieszkamy w Hamburgu).Ale przegladajac strony internetowe natknęłam się na Moneyfix ®(kaucja jest wpłacana w formie czeku,przez ta firme dla własciciela,a my ponosimy niewielkie koszty).Proszę napisac czy moze Pani wie o czyms takim?Czy my Polacy tez mozemy sie o to starac? Partner pracuje na umowe,ja tez.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  98. witam jestem matka samotnie wychowujacą trójkę dzieci jestem po rozwodzie w te wakacje chcę wyjechac do niemiec na stałe jest tam juz moja mama pracuje legalnie własnie załatwia nam mieszkanie prosze mi podpowiedziec jakie dokumenty muszę zabrac z polski obecnie otrzymuje alimenty z funduszu alimentacyjnego czy musze miec zgode ojca dzieci na wyjazd za kazdą odpowiedz bardzo dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  99. Witaj Auslanderko... tak jak już kiedyś pisałaś każdy musi sam podjąć decyzję. U nas już zapadała - wyjeżdżamy. Nie ukrywam, że mamy "stracha". Tak jak piszesz 3-4 miesiące będzie trudne (może więcej- mój niemiecki jest na poziomie A2)i na to się nastawiamy, ale trudno. Mieszkanie już czeka a pracę będziemy musieli szybko znaleźć...
    Dziękujemy z Twój blog i obiecujemy tu zaglądać
    pozdr.
    D@rek

    OdpowiedzUsuń
  100. D@rek my też podjeliśmy taką decyzję, jedziemy najpóźniej w lipcu!
    Jak możesz to napisz jak załatwiliście mieszkanie i do jakiego miasta się udajecie!
    Pozdrawiam!
    Dorota

    OdpowiedzUsuń
  101. Okolice Frankfurtu nad Menem. Mieszkanie mamy "po rodzinie" - wyprowadzają się a my "przejmujemy" wynajem. Udało się bo o mieszkania trudno a tu właściciele się zgodzili na taki układ.
    pozdr.
    D@rek

    OdpowiedzUsuń
  102. No to będziemy sąsiadami...
    my też w te okolice się wybieramy! A skąd macie tą rodzinę?
    Może łatwiej będzie na dorpop@op.pl
    Pozdrawiam!
    D

    OdpowiedzUsuń
  103. Witam serdecznie, jestem tu nowa mam podobny problem co pozostali - jechać czy nie jechać??? Mam dwóch synów (14 i 16 lat) i to o nich najbardziej się boję czy dadzą radę, z językiem, z kontaktami z rówieśnikami, ze szkołą... czy nie wpadnę z deszczu pod rynnę. Teściowa ma załatwić pracę i mieszkanie, najpierw jedzie mąż potem ja i chłopcy. Oboje w Polsce pracujemy, nie jest łatwo ale z głodu nie umieramy - chcielibyśmy sobie i przede wszystkim dzieciom polepszyć. Warto jechać???? Proszę o szczerą radę!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  104. Witam.
    Obecnie z partnerem mieszkamy na pokoju(jestesmy tu od 1,5 miesiąca),szukamy mieszkania do wynajęcia.Mamy kilka na oku..ale kaucje są olbrzymie(mieszkamy w Hamburgu).Ale przegladajac strony internetowe natknęłam się na Moneyfix ®(kaucja jest wpłacana w formie czeku,przez ta firme dla własciciela,a my ponosimy niewielkie koszty).Proszę napisac czy moze Pani wie o czyms takim?Czy my Polacy tez mozemy sie o to starac? Partner pracuje na umowe,ja tez.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  105. Wiem, slyszalam, sama nie korzystalam.

    OdpowiedzUsuń
  106. Witam.
    A czy my polacy możemy się o to starać?Czy to tylko jest dla niemieckich obywateli?(tak niby słyszałam od polaków)
    Dziekuję i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli ma legalny, staly dochod, to czemu nie?

      Usuń
  107. Dobry wieczór mam pytanie , w tym roku wyjeżdżam do Niemiec do mojego partnera , chciałabym zapytać jakie dokumenty potrzebuje dla mnie i mojego 4 letniego syna , coz moim ubezpieczeniem w Polsce , jestem osobą bezrobotna na ubezpieczeniu państwowym , mój partner jest obywatelem niemieckim , czy dostanie kindergeld na moje dzieci , syn bedzie ze mna , córka zostaje tutaj uczeszcza do liceum 2 klasa , czy dostanie na corke równiez kindergeld co musze miec , bedziemy zameldowani u partnera ma swoj dom , pracuje legalnie , gdzie moge udac sie zeby miec ubezpieczenie panstwowe , dziekuje i milego wieczoru , jeszcze chcialam zapytać ile musi być dochodu zeby otrzymac kindergeld , i czy dostanie moja cóka dodatkowo pieniądze na kontynowanie nauki w Polsce jesli bede miala zaswiadczenie ze chodzi w polsce do szkoly i czy musi byc zameldowana u mojego partnera, czy nie musi , czy musze zrezygnowac z polskiego rodzinnego , czy moge pobierac w polsce i w niemczech dopłacą roznice , czy alimenty bede otrzymywac majac kindergeld . Mój synek ma orzeczenie o niepelnosprawnosci do kwietnia 2014 roku , jakie dokumenty musze zabrać czy musza byc przetlumaczone , czy wystarczy akt urodzenia miedzynarodowy i gdzie sie po taki akt udać pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli zamelduje sie Pani tutaj, to Pani sklada wniosek a nie Pani partner. Oczywiscie na wszystkie Pani dzieci. Pytanie tylko, czy Pani partner zglosi Panstwa zwiazek jako partnerski, o samo zameldowanie niewiele Pani pomoze (o ile wiem). Takze jesli chodzi o wyplate rodzinnego w Polsce i rownolegle tutaj, to nie powinno miec to miesjca. Nie bardzo rozumiem, co miala Pani na mysli piszac o pieniadzach na kontynuowanie nauki dziecka w szkole polskiej. Nie slyszalam o takim dodatku socjalnym nawet w Niemczech. Dieci, ktorych rodzice maja przyznana pomoc socjalna w Niemczech moga uzyskac na podstawie odpowiedniego wniosku doplate raz w roku do zakupu przyborow szkolnych, maja tez doplaty do dzialalnosci sportowej i wyjazdow szkolnych, ale nie sadze, aby dotyczylo to dzieci osob, ktore nie posiadaja zadnego prawa do pomocy socjalnej a takze dzieci, ktore nie ucza sie w niemieckich szkolach. Proponuje zadac to pytanie na forum prawnym.

      Usuń
  108. czyli muszę sama jechać z moim partnerem zameldować sie , jesteśmy w związku partnerskim , mój partner chce żebyśmy wspólnie zamieszkali w takim razie jakie dokumenty potrzebuję żeby zameldować sie w niemczech , o zasiłek rodzinny w niemczech narazie wstrzymam się bo nie będe pracować na terenie niemiec , i gdzie udać się żeby otrzymać ubezpieczenie na mnie i mojego synka , powiem że mam sądownie przyznane pozwolenie na wyrobienie paszportu , ojciec nie odwiedza dziecka , czy mogę zameldoawc synka tam gdzie matak bedzie zameldowana ?

    OdpowiedzUsuń
  109. Zeby zameldowac sie w Niemczech potrzebuje Pani swoj dowod osobisty (lub paszport) i paszport dziecka/dzieci. Meldunek nic nie kosztuje a wlasciciel mieszkania nie jest przy nim konieczny, no chyba, ze z powodu bariery jezykowej przy wypelnianiu formulara meldunku. Jesli nie oplaci Pani sobie ubezpieczenie sama, a Pani partenr nie zglosi Panstwa zwiazku do odpowiedniego urzedu,to nie ma Pani ubezpieczenia. Pani partner powinien wiedziec co nalezy zrobic jesli jest obywatelem nimieckim i oczywiscie Pani w tym pomoc.

    OdpowiedzUsuń
  110. a nie wystarczy dowód osobisty dziecka , mój partner nie wie jakie dokumenty muszę mieć , pisal do urzedu , ale nie odpisali bo chyba nie tam napisał , a jak zgłoszę się do urzedu żeby zarejestrować sie , też nie otrzymam ubezpieczienia jak jest w polsce ? . własnie bariera językowa , nie znam dobrze niemeickiego i on bedzie musial ze mna jechac zeby wypełnic papiery , czyli jak mój partner zgłosi nasz związek jako partnerski to bedziemy mieli ubezpieczenie i skad , On za bardzo nie wie gdzie i jak załatwić dlatego panią pytam o takie sprawy , a czy dziecko tez bedzie mógl zameldowac tam gdzie bedzie matka zameldowana ? jak by pani mogla prosze napisać cos wiecej o meldunku w niemczech , wtedy ja powiem mojemu partnerowi co trzeba miec on mieszka blisko eisenach

    OdpowiedzUsuń
  111. ile czasu jest za meldunek w niemczech , jak długo mozna mieszkac bez meldunku?

    OdpowiedzUsuń
  112. a nie wystarczy dowód osobisty dziecka , mój partner nie wie jakie dokumenty muszę mieć , pisal do urzedu , ale nie odpisali bo chyba nie tam napisał , a jak zgłoszę się do urzedu żeby zarejestrować sie , też nie otrzymam ubezpieczienia jak jest w polsce ? . własnie bariera językowa , nie znam dobrze niemeickiego i on bedzie musial ze mna jechac zeby wypełnic papiery , czyli jak mój partner zgłosi nasz związek jako partnerski to bedziemy mieli ubezpieczenie i skad , On za bardzo nie wie gdzie i jak załatwić dlatego panią pytam o takie sprawy , a czy dziecko tez bedzie mógl zameldowac tam gdzie bedzie matka zameldowana ? jak by pani mogla prosze napisać cos wiecej o meldunku w niemczech , wtedy ja powiem mojemu partnerowi co trzeba miec on mieszka blisko eisenach , ile czasu jest za meldunek w niemczech , jak długo mozna mieszkac bez meldunku?

    OdpowiedzUsuń
  113. Z zameldowaniem nie ma klopotu, ani dla Pani ani dla diecka. Nie wiem ile dziecko ma lat, ale chyba jako niepelnoletnie nie posiada dowodu osobistego, lecz paszport? Co do spraw formalnych-zwiazek partnerski itd, prosze zapytac na forum prawnym. Linki do niego sa w moich postach.
    Nigdzie NIE MOZNA mieszkac bez meldunku, nawet w hotelu. Jesli sie Pani na to zdecyduje, to na wlasna odpowiedzialnosc.

    OdpowiedzUsuń
  114. moje dziecko ma 4 lata posiada dowód osobisty wazny 5 lat proszę mi podać link na ten forum prawne dziekuje za odpowiedz

    OdpowiedzUsuń
  115. Z zapartym tchem czytam Pani bloga, jest bardzo pomocny dla wszystkich którzy planują wyjazd do Niemiec.
    Myślę że przydałoby się jeszcze kilka informacji na temat opieki medycznej, w przypadku państwowego ubezpieczenia. Czego można się spodziewać i na co liczyć, np jeśli chodzi o stomatologa, ortodontę oraz innych specjalistów. Czy jest jakaś różnica między leczeniem dzieci, a dorosłych. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  116. moje dziecko ma 4 lata posiada dowód osobisty wazny 5 lat dowód osobisty ma od lutego tego roku proszę mi podać link na ten forum prawne dziekuje za odpowiedz

    OdpowiedzUsuń
  117. Witam. Od około półtora roku marzę o wyprowadzce do Niemiec. Tyle też czasu szukam pracy w Polsce ,ale niestety nie mam na nią szans ,gdyż jestem matką dwu i półletniej córki. Język znam bardzo dobrze, dogadam się bez problemu. Niestety mój partner zna tylko angielski (perfekt) i chyba boi się wyjazdu ,boi się tego ,że nie dogada się itp. Nie wiem jak go przekonać. Może mi Pani coś doradzić? Partner ma uprawnienia na wózki widłowe itp (czy jest szansa ,że mógłby znaleźć pracę bez znajomości niemieckiego?). Aha, dodam ,że ja mam pochodzenie niemieckie :) Pozdrawiam Panią serdecznie i dziękuję, że prowadzi Pani tak rewelacyjny blog :)
    Justyna M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiscie, bedac na Pani miejscu, gdybym miala niemiecki dowod (bo rozumiem, ze piszac pochodzenie nie miala Pani na mysli czysto teoretyczej wiedzy na ten tematm lecz dokument) a do tego znajomosc jezyka nie zastanawiala bym sie ani minutki i wyjechala. Ja niestety takiego komfortu nie mialam a moj maz nie zna jezyka angielskiego, zas niemiecki poznal tu na miejscu. Jesli Pani Partner nie chce jechac z Pania a Pani marzeniem jest mieszkanie w Niemczech, to juz nie wiem co powiedziec, nie ma chyba argumentow, ktore sklonily by kogos do wyjechania- musi sam tego chciec.... chocby podswiadomie, bo jesli nie bedzie tego chcial, to sprawa trudna.
      Ja napisze tak: gdybym zanim wyjechalam miala widze na tematy, o ktorych wiem teraz mieszkajac tu, to nie wahalabym sie ani chwili i wyjechala juz dawno, poki dziecko bylo male :), zbyt male, aby pojsc do polskiej szkoly i miec przyjaciol, za ktorymi czasem teskni, na tyle male, aby zaczac swoje zycie na nowo tutaj i nie stac jedna noga w przeszlosci :)

      Usuń
  118. Witam,
    właśnie za dwa tygodnie wyjeżdżam z mężem i synem na stałe do Niemiec.Mąż dostał pracę na rękę 1800euro, ja jestem nauczycielką w szkole podstawowej i dodatkowo angielski. Czy są jakieś szanse znalezienia dla mnie pracy i gdzie jej najlepiej szukać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli nie zna Pani j. niemieckiego, to nie bedzie raczej mozliwosci pracy w charakterze nauczyciela. Polecam zaraz po przeprowadzce udac sie do Urzedu Pracy i poprosic o kurs jezyka niemieckiego. A po ukonczeniu - Urzad chetnie Pani pomoze w znaleeniu pracy.

      Usuń
  119. Witam.
    Mój mąż pracuje w Niemczech ale na czarno bez umowy. I chciała bym się dowiedzieć czy jest możliwość wynajęcia mieszkania pracując w ten sposób ponieważ chcielibyśmy zamieszkać tam razem z dziećmi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciezko odpowiedziec na to pytanie. Bo po 1 - ja osobiscie nie akceptuje "pracy na czarno", po 2, nie sadze aby ktokolwiek chcial Panstwu wynajac tu mieszkanie jesli nie nie ma podstaw aby uwazac, ze jedno lub oboje osiagacie Panstwo dochod wystarczajacy, aby je oplacic, po 3 jesli sprowadzicie Panstwo dzieci do Niemiec nie majac legalnej pracy, ale znajdziecie Panstwo mieszkanie, na ktorym sie zameldujecie (jakims cudem), to czeka Panstwa ciezka przeprawa z wszelkimi urzedami, ktore beda chcialy wiedziec skad Panstwo bierzecie pieniadze na to mieszkanie, jedzenie i dzieci a takze koniecznosc oplacania obowiazkowego ubezpieczenia zdrowotnego za kazda osobe w Panstwa rodzinie, ktora bedzie zameldowana w Niemczech. IMO.

      Usuń
  120. dzień dobry , chciałabym zapytać , czy dostanę pracę w niemczech mając małe dziecko , dziecko ma 4 lata , Ja też mam 42 lata , czy w takim wieku przyjmują do pracy czy mam szansę i z małym dzieckiem , proszę o dopowiedż dziekuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem o co Pani pyta szczerze mowiac. Jesli ma Pani wyuczony zawod i praktyke w nim lub dobry jezyk niemiecki, to ze znalezieniem pracy nie ma problemow.

      Usuń
  121. bo słyszalam że nie mam szans otrzymać pracę ,

    OdpowiedzUsuń
  122. Witaj Mam zamiar w przyszlym miesiacu wyjechać do niemiec. Właściwie w okolice esslingen. Mam obywatelstwo w niemczech i wazny jeszcze rok dowód osobisty oraz paszport. Mam w okolicach esslingen rodzine, tzn tylkko wójek pracuje a kuzynowstwo uczy się(jeden studiuje a drugi robi ausbildung). Straciłem właśnie prace w dość dużym zakładzie zwiazanym z serwisem kotłów. Mam uprawnienia SEP(do 1kV) grzewcze i gazowe. Szczeże znam się na tym co robiłem, lecz bez robienia instalacji i bez znajomosci na kotłach gazowych. Z zawodu jestem elektrykiem lecz, nie jakims szpecem. Podłubać i cos naprawic umiem. Mam również doświadczenie w IT i szczeze lubie to robic. Znam język niemiecki do tego stopnia że rozumiem wszystko co się do mnie mówi lecz brakuje mi słów(tzn dawno nie używany ostatni raz 2 lata temu rozmawiałem z niemcem i się dziwił co robie w PL). Chce wyjechać ale nie chce się zwalić rodzinie. Zastanawia mnie czy jako wracający do kraju ( z punktu patrzenia prawnego) mam prawo do jakieś pomocy by znaleść mieszkanie. Oraz drugie pytanie czy znalezienie teraz pracy w okolicach stuttgartu? Oficjalnie jestetm wymeldowany z niemiec od 4 lat.

    OdpowiedzUsuń
  123. witam serdecznie.Mam pytanie,poniewaz moj maz do niedawna mial tzw.GEWERBE a teraz pracuje przez firme posredniczaca otrzymalismy z urzedu skarbowego pismo o zmiane progu podatkowego.Nadmieniam iz tylko maz pracuje,mamy meldunek.Drugie pytanie to do jakiego urzedu trzeba sie udac zeby isc na kurs jezyka niemieckiego.Za wszelkie rady z gory dziekuje Hania

    OdpowiedzUsuń
  124. witam ,po dłuższej przerwie mimo że nie piszę to śledzę tego bloga ,
    chciałbym zapytać o to kiedy są w Niemczech wyprzedaże letnie w sklepach.

    OdpowiedzUsuń